sobota, 15 września 2012

Małymi kroczkami do przodu...

No cóż nie jestem biegła w szydełkowaniu, więc przede mną długa droga, nie wiadomo też czy jakieś zawirowania nie potną po drodze tego co głowa sobie wymyśliła, bo to z wiekiem i cierpliwości mniej a i postanowienia jakieś takie ulotne się zrobiły, może dlatego zostawię jakiś ślad tego co zamierzam zrobić. Może po prostu będzie mi wstyd że zaczęłam i nie skończyłam, a może  liczę na to, że ktoś sobie przypomni i spyta :"czy skończyłaś tę serwetę?", no i co ja wtedy odpowiem że ją po drodze porzuciłam... Nie wiem jak będzie dalej na razie chcę ją udziergać, nie mam żadnego schematu, oprócz babcinej serwety sprzed wieków, pożółkłej i porwanej i mojego jakże kruchego postanowienia że ją zrobię.



Dziękuję że mnie odwiedzacie i czasem skrobniecie słówko,życzę wszystkim miłego słonecznego ciepłego weekendu.
Pora już późna więc wybaczcie jeśli to co napisałam nie trzyma się kupy :)

33 komentarze:

  1. Jesli Ty nie jestes biegla w szydelkowaniu, to ja nic nie umiem...A swoja droga juz jestem ciekawa czy skonczysz ta prace, a ja - nie omieszkam o nia zapytac za jakis czas, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepsze wsparcie, dopytuj bo ciężko mi idzie.

      Usuń
  2. Trwaj w postanowieniu, bo początek jest cudny!! Nie mogę się doczekać finału. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że dalej będzie łatwiej, bo póki co walczę z ilością oczek.

      Usuń
  3. Coś mi tu nie gra, skoro piszesz, że nie jesteś biegła w szydełkowaniu, a serwetę robisz bez schematu, według babcinej...:))) Pięknie Ci to wychodzi i mam szczerą nadzieję, że skończysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ile razy już prułam ten kawałek żeby wyglądał jak wygląda, nie miał albo falbanek albo się nie ciągnął chyba 6, wiem to nie jest normalne, ale ja już tak mam, łapie się za coś o czym nie mam pojęcia a potem biadole:)

      Usuń
  4. Tak trzymaj:)ten kawałeczek jest cudny!z jakiej to niteczki?czekam na rozwój akcji:D pozdrowionka serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madame Tricote -maxi 4651 496764 No 328 to taki odcień szarości. pozdrawiam

      Usuń
  5. Jak ja daję radę to ty też. Dasz radę, wiem to w 100%. Trzymam kciuki i będę zaglądać i pytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu widziałam Twoją serwetę, jest piękna jeszcze dużo czasu upłynie zanim moja osiągnie taki wymiar :)

      Usuń
  6. a ja wierzę, że skończysz, bo dobrze Ci idzie. Pozdrawiam i wspaniałego weekendu również Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko za wsparcie, no i teraz nie mam wyjścia.

      Usuń
  7. Dasz radę, dasz, wzór dość nieskomplikowany, jedyna trudność to "robić równo", ale to Ci wychodzi.Więc nie widzę problemu.
    Buziaczki, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największy problem że dziubie i dziubie a tu tak mało przybywa:)

      Usuń
  8. Za to serweta trzyma się kupy i bardzo dobrze zapowiada :))) Czasem jest tak, Mamonku, że lepiej gonić króliczka...niż... . Buziaki Kochana. A o tą biegłość możemy się pokłócić, jeśli chcesz :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...mieć króliczka, Snow ja nie robiłam serwetek na szydełku z 10 lat,może to trochę jak z jazdą na rowerze pewnych rzeczy się nie zapomina, ale ręce jakieś takie zgrabiałe:)

      Usuń
  9. Joasiu! Po pierwsze niesamowite jest to, że zabrałyśmy się za szydełko w podobnym czasie:). Natomiast ja raczkuję absolutnie, a Ty uprawiasz bieg maratoński! Przecież ta serweta, i fakt, że oparta na istniejącej, to zaawansowana działalność szalenie! W życiu bym takiej nie zrobiła!
    Trzymam kciuki i buziaki przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu bez przesady, ja naprawdę robię serwetę po 10 letniej przerwie, nigdy też nie śmigałam szydełkiem jak dziewczyny, pokazujące swoje prace na innych blogach, więc to raczej droga przez mękę, bo ta praca jakoś niesamowicie się dłuży, a ja lubię szybko widzieć efekt swojej pracy.
      Cały czas ubolewam że jesteś za daleko, gwarantuje Ci że byś zrobiła:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję też mnie zachwycił, w końcu jest w odcieniach szarości :)

      Usuń
  11. Asieńko najdroższa!Idzie Ci fantastycznie! Równiutko,gładziutko...po prostu urzekająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko ja wiem że chcesz mnie wesprzeć, jestem Ci ogromnie wdzięczna, będę co jakiś czas pokazywać że nadal ją robię, bo cóż mi pozostało po takich komentarzach.

      Usuń
    2. Asiu Ja nie umiem kłamać...napisałabym wymijająco.Ale jeśli coś mi się podoba to zawsze piszę tak jak jest :)
      To nie jest takie hop...te obrabiane oczka są pewnie troszkę męczące w trakcie pracy,ale bardzo efektowne!

      Usuń
  12. ale wpadłaś, teraz pod kazdym postem znajdziesz pytanie ode mnie jakie są losy serwetki!!! idzie Ci bardzo dobrze i z pewnością będzie piękna, już teraz mi sie nieziemsko podoba, masz Ty zdolności! podziwiam i podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu więc idę szydełkować, żeby mieć co pokazać :)

      Usuń
  13. Joasiu i znów nie pozostaje mi nic innego tylko podziwiać Cię za pracowitość, dokładność i wszechstronność. Czy jest coś czego Ty kochana kobietko nie umiesz zrobić. Jestem pod wrażeniem i mam nadzieję zobaczyć wkrótce tu cudeńko ukończone. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu z pewnością jest całe mnóstwo takich rzeczy :0)

      Usuń
  14. Asiu, wieczory coraz dłuższe , dasz radę skończyć,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieczory coraz dłuższe a ja coraz częściej senna jakbym zapadała w sen zimowy :)

      Usuń
  15. Oj Kochana, skoro są to małe kroczki? To ja już nic nie rozumiem.Tworzysz coś bardzo pięknego do tego jest to praca z "sentymentem". Dlatego jestem pewna,że ją dokończysz.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko bardzo bym chciała zrobić tę serwetę, ona jest dość duża, ciekawe na ile mi wystarczy cierpliwości...

      Usuń
  16. Piszesz, że nie jesteś biegła a szydełkujesz bez schematu? Toć to wyższa szkoła jazdy ;o) Gratuluję ;o)

    OdpowiedzUsuń
  17. podziwiam... nie wyobrażam sobie, jak można szydełkować bez wzoru, ot tak patrząc tylko na drugą serwetkę... ogólnie szydełkowanie to dla mnie wyższa szkoła jazdy, więc podziwiam podwójnie! oczywiście ciekawa jestem efektu końcowego, na który grzecznie poczekam :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.