czwartek, 9 sierpnia 2012

Zapowiedź zmian ?

Ochłodzenie wzmaga we mnie chęć do działania. M jest bardzo zapracowanym człowiekiem więc nie było nawet kiedy spytać czy owe zmiany akceptuje. Delikatnie rzecz ujmując doszłam do wniosku pod jego nieobecność że to w końcu ja spędzam w domu mnóstwo czasu i mam prawo w większym stopniu decydować o tym jak on wygląda. No i co, no i poszalałam sobie, M wcale nie był zdumiony tym co zrobiłam, powiem więcej wchodząc do domu  powiedział jakie ładne krzesełka. Tym samym dostałam przyzwolenie na ciąg dalszy, więc jest to zapowiedź kolejnych zmian hihi.




Pozdrawiam serdecznie i pędzę do pracy, dziękuję Wam że jesteście i piszecie, dzięki Wam może całkiem nie zdziczeję :)

35 komentarzy:

  1. Jak to miło czytać, że masz przypływ energii:) Mnie natomiast taka pochmurna aura doprowadza do szału i jestem ospała... Ależ u Ciebie klimacik, krzesła wyszły super, nie mogę się doczekać kolejnych zmian. Miłej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuję nad stolikiem ... źle znoszę Kasiu upały, serducho mi wysiada.

      Usuń
  2. Cudne te krzesła :) Mówisz że zapowiedz zmian ?! Czekam z niecierpliwością na relacje :)
    A z facetami to tak jest , po prostu boja się zmian , ale jak jest już po wszystkim to się z nich cieszą :)
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu no skoro Ty tak twierdzisz to nie ma lepszej zachęty do pracy. Uściski serdeczne przesyłam.

      Usuń
  3. Krzesła piękne!!!ja bym chciała,żeby nikt nic ode mnie chciał to miałabym ochotę na zmiany a tak latam ,latam ,i nie mogę się skupić :)pozdrowionka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ja to już tak mam, że im więcej zajęć tym lepiej się organizuję, a ostatnio też latam jak szalona i mnóstwo spraw mam na głowie. :)

      Usuń
  4. Pięknie u Ciebie.
    A krzesełka to po prostu cuda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Krzesełka i mi się bardzo podobają :) Pozdrawiam serdecznie i uściski ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne krzesła, a z facetami tak to jest, czasem trzeba ich postawić przed faktem dokonanym:)
    Czekam na dalsze zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuję nad stolikiem, nad M również :)

      Usuń
  7. Podpisuje się pod wszystkimi poprzedniczkami.Piękny kolor krzesełek to chyba niebiesko-stalowy? Ja nie mogę się zebrać do działań, jestem po prostu przemęczona.Nie ukrywam chodzą mi po głowie zmiany ale nie mam czasu na grubsze prace i realizację pomysłów.Poczekam z tym do jesieni.Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę Ci dalszych udanych zmian w domku, buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. po tym co zrobiłaś to mąż powinien na rękach Cię nosić, krzesła wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolor i ogólnie bardzo ciekawe i niepowtarzalne są te krzesła. Super robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Grażynko, tak się naoglądałam u Ciebie tych chałupkowych cudów, że sama też zapragnęłam coś zrobić :)

      Usuń
  10. Podoba mi się podejście, że decydujesz o wystroju, bo w końcu więcej w domku jesteś:)).
    Bardzo ładne i niepowtarzalne krzesła, gratuluję zdolności i odwagi! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu gniazdko poniżej piękne uwiłaś,a co do krzesełek absolutnie nie dziwi mnie pochwała "M":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu bałam się co M powie na szaleństwo kolorystyczne, ale jest OK

      Usuń
  12. Krzeselka wyszly superowo, a ja mam jedno do przerobki, to sobie moze nawet przyklad z tych Twoich wezme:) Nie zdzikniesz, nie zdzikniesz, a nawet jesli to przeciez w kazdym szalenstwie jest odrobina geniuszu, atego nigdy nie dosyc :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięnie sobie poszalałaś:) Skąd takie krzesła masz? Są rewelacyjne! A ta komoda za nim cudna, może kiedyś pokażesz ją z bliska? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko kupiłam na giełdzie za 90 zł oba, komoda też będzie ale najpierw stolik.

      Usuń
  14. Fajnie wyszło.... też takie trzy posiadam, spadkowe po dziadkach męża, ale obawiam się, że nie dostałabym zgody na ich przemalowanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko moje były w kiepskim stanie, więc mogłam sobie poszaleć :)

      Usuń
  15. No to proszę jak się pozbyłaś definitywnie lenia o którym nie tak dawno pisałaś:)))) Krzesła prezentują się super. Bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze powiedział, bo krzesełka prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyleciałam zobaczyć etażerkę, taka sama:). Przy okazji pogapiłam się na Twoje piękne meble..i jeszcze raz na twórcze gniazdko! Ślicznie u Ciebie.....Miłego wieczoru i niedzieli!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.