niedziela, 5 sierpnia 2012

Trzy w jednym, czemu nie

Mam wrażenie, że hasło reklamowe które najczęściej się pojawia to "dwa w jednym" i ma to niby oznaczać że teraz mniej wydamy, a za to mniej otrzymamy dwa razy więcej czegoś (co by to nie było to koniec końcem guzik prawda) to ja to hasło przebiłam i moja radosna twórczość i zmysł praktyczny pozwoliły mi stworzyć ozdobę o trzech zastosowaniach i naprawdę mogę ją wykorzystać na trzy sposoby.


I to broszka, oplotłam kamień, którego nawet nazwy nie znam, a zakupiłam na giełdzie minerałów, zdjęcie dosyć wiernie odzwierciedla kolory, to taki banan polany mleczną czekoladą.





Ale pomyślałam sobie, że szkoda żeby  broszka była tylko broszką i wymyśliłam że dorobię do niej zakładane wieszadełko, przez które będę mogła przewlec rzemień czy sznurek.




I tak dalej drążąc temat, trzeba by na czyś tę broszko zawieszkę powiesić, tak powstał naszyjnik


i jakieś małe pudełeczko żeby za długo przy jednej rzeczy nie siedzieć (czy wy też tak macie?), a całość prezentuje się tak.


Podsumowując, mogłam zrobić naszyjnik i też by było dobrze, ale teraz mogę powiedzieć że się napracowałam bo aż trzy rzeczy zrobiłam, a jak mi się samopoczucie z tego powodu poprawiło. :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających, szczególnie tych co zostawiają ślad w postaci komentarza i miło mi że powiększyło się grono obserwatorów, witam.

34 komentarze:

  1. Pomysł godzien naśladowania!Brosza i naszyjnik w jednym przyda sie każdej elegantce.
    Dobrze,że do Ciebie zajrzałam bo przypomniałaś mi o kamieniach ,które mam w szufladzie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem fajnie jest zapomnieć o zawartości szuflady, ja co jakiś czas odkrywam że o czymś zapomniałam i cieszę się jak dziecko ze swojego odkrycia.

      Usuń
  2. Zestaw wyszedł z tego pierwsza klasa!!!Straszniście mi się podoba.Pięknie wszystko skomponowałaś.No i przechowywany będzie...po królewsku po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko strasznie mi się podoba!!!pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na jedno "posiedzenie", to efekt imponujący! Piękny komplet i absolutnie zharmonizowany ze swoim "mieszkankiem":). A pomysł z dwojakim wykorzystaniem po prostu mistrzowski!
    U mnie wciąż pustynia twórcza! Wczoraj chciałam koniecznie coś zrobić, i zrobiłam, ale bez przekonania!
    Dobrego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu zaraz zajrzę, przypuszczam że Twoja skromność nie pozwoliła Ci napisać inaczej. Buziaki

      Usuń
    2. Ja tak od razu nie pokazuję, muszę dojrzeć:)))))))

      Usuń
  5. I takie prace lubię najbardziej:) Też czasem mi się wydaje, że coś, co robię, byłoby i fajną broszką i naszyjnikiem. Twoje 3 w 1 bardzo mi się podoba, baardzo profesjonalnie dorobiłaś zawieszkę z koralików, te byłabym zadowolona. Jako fanka pudełek i pudełeczek jestem zauroczona Twoim:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i praktycznie na maksa wykorzystałaś jeden przedmiot.To idea a przełożenie na walory estetyczne i wizualne jest bajeczne.Pozdrawiam i przesyłam buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  7. Super..dlatego lubię do Ciebie zaglądać , bo zawsze zobaczę coś oryginalnego,a nie powielanego na 100 blogach to samo..Pozdrawiam z upalnego Białegostoku .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam z upalnego Mazowsza i dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  8. Piękne wyroby i kolory, bo bardzo lubię wszelkie odcienie zgniłków a wielość zastosowań świadczy o dopasowaniu się do obecnego świata i to dobry kierunek, choć trzeba się pilnować żeby nie zwariować. Podglądnęłam Twój komentarz u Ewkiki zdaje się, że mamy podobnie ostro pod górkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że to nie linia ciągła tylko przerywana. Buziaki

      Usuń
  9. Asiu, cieszę się, że masz już lepszy nastrój:) Nie ustosunkowałam się do poprzedniego posta bo byłam chyba w jeszcze gorszym humorze niż Ty, a to za sprawą schodzenia z ogrodu dosłownie na czworakach. Cóż mamy ten sam problem:(
    Pomysł dzisiejszy bardzo mi się podoba pod każdym względem i zastosowania i kolorystyki. A wykonanie jak zawsze u Ciebie perfekcyjne. nie to co u mnie:( Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania czy Ty aby nie przesadzasz, pieszczę to niebieskie serducho i oglądam filcową pisankę i zastanawiam się co ta dziewczyna wypisuje.

      Usuń
  10. faktycznie się napracowałas, mnóstewo koralików i gdo tego jeszcze ułożych we wzorkach, pozdziwam Cię! w każdym razie efekt pracy znakomity i pudełko teżmi się podoba. po samym jużtekście postu widzę, że nastrój uległ poprawie i bardzo się z tego cieszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. Kobieto Kochana! Twoje trzy w jednym jest fenomenalne! tryskasz pomysłowością, a wykonanie nie pozostawia nic do życzenia :) broszko - naszyjnik jest przecudne! a banan polany mleczną czekoladą pobudził moje kubki smakowe ;) pudełeczko cudnej urody - klimatyczne i jedyne w sowim rodzaju :)
    bardzo Cię lubię w pozytywnym, optymistycznym i wesołym wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu jak to w życiu raz na wozie raz pod wozem, nastrój wprost proporcjonalnie,uściski serdeczne przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny pomysł!!! Broszkowisiorosznuropudełko!!! Podziwiam inwencję twórczą i wykonanie !!! Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, od Ciebie to prawdziwy komplement.

      Usuń
  14. Jak pieknie prezentuje sie ta potrojna kolekcja. Az nie mozna sobie wyobrazic jednego bez drugiego. Pudelko ze slicznym motywem i bardzo efektowne bo nie przeladowane. A ta zawieszko-broszka super pomyslowa no i ten naszyjnik z dolaczonymi koralikami to wlasnie jest kropeczka nad "i"...
    Wspanaly pomysl :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Asieńko droga-nareszcie pan blogger skusił się na współpracę i mogę dodać komentarz:)Twoje 3w 1 jest SUPER!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu pan blogger ciągle płata figle,:)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawy komplet, można nosić na wiele sposobów, albo schować do pięknego pudełeczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej to ostatnie, bo ja robię a nie noszę :)

      Usuń
  17. Oj Kochana bo mi zabraknie ponownie słów do zachwytów. Zarówno w wersji broszki jak i wisiora (ach ten sznurek:))) bardzo mi się podoba.
    Pudełeczko to istne cacko:)))
    Też nie cierpię robić dłużej tej samej pracy. Zaczynam przeważnie coś następnego.
    Pozdrawiam serdecznie w ten jakże cudownie chłodniejszy dzionek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super to wymodziłaś!
    Zdolna kobietka z Ciebie =D
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  19. Biżuteria piękna (świetny pomysł z wielofunkcjowością), ale pudełeczko mnie urzekło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.