piątek, 31 sierpnia 2012

Ostatni dzień wakacji i ostatnie grubsze prace na ten sezon

Witam wszystkich serdecznie nie będę się dzisiaj za bardzo rozpisywać bo właśnie mój kręgosłup się zbuntował i odmówił współpracy, udało mi się jeszcze pomalować drugą komodę i zrobić półkę do łazienki. Mam wrażenie że cały parter stał się spójny, pewnie że brakuje różnych drobiazgów  i poduszek , ale grubsze prace udało mi się zamknąć, teraz muszę się znowu kurować, życzę wszystkim zaglądającym spokojnego i letniego wszak jeszcze weekendu.

Przed

Po



Druga komoda stoi po drugiej stronie okna w rogu

Dalej to łazienkowa półka o której wspomniałam i nigdy nie pokazywane zdekupażowane drzwi do pralni.





Jak tu pracować ?


Dziękuję pięknie za odwiedziny i witam nowych gości którzy zaszczycają mnie swoją obecnością. Do miłego

36 komentarzy:

  1. no no no no jest ślicznie i klimatycznie. już nie mogę się doczekac jak Twój dom będzie wyglądał na święta. bardzo mi siępodoba Twoja firanka, wygląda na delikatną. półka w łazience teżfajna i zdekupważowane drzwi do pralni super, naprawdę mieszkasz niebanalnie ale dlaczego tak daleko ode mnie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu odległość to pojęcie względne, ale jakbyś przypadkiem wędrowała po Mazowszu to zapraszam :)

      Usuń
  2. No gdzież by mógł być kot, jak nie na stole? :))) Przecież to nim ma się Pani zajmować a nie tym zimnym i bezdusznym komputerem :)) Półeczka łazienkowa super! A mam pytanie o komody. Środki też im malujesz, czy zostawiasz ciemne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie maluje tyko dna w komodzie, natomiast fronty maluje z dwóch stron i dwie trzecie boków, żeby nie było widać jak się wysuwa szufladę.

      Usuń
  3. Jakiś św. obraz dojrzałam na ścianie!!!przy okazji pokaż go bliżej bo jest w ciemnościach:)Uwielbiam takie dzieła :)Kot jest przepiękny!!!!!pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ikona, M ma cały zbiór, może kiedyś o nich napiszę:)

      Usuń
  4. Drzwi mnie niesamowicie zaciekawiły! Super pomysł!
    Komoda zyskała na wyglądzie i lekkości, pięknie masz teraz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Joasiu! Komoda wygląda cuuuuuuudnie! Gratulacje i podziw wysyłam!
    A półka łazienkowa do zakochania:).
    przy drzwiach się napracowałaś, jak zresztą przy wszystkim!
    Kuryj się bardzo proszę i dbaj o siebie! Może kot zamiast na biurku powinien grzać Ci plecy - koniecznie rób sobie z niego okłady, nich gadzina zapracuje na michę!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu tylko jak mam tego budrysa namówić żeby zechciał poleżeć na plecach a nie na głowie:)

      Usuń
    2. połóż się odwrotnie :)
      zdrówka życzę

      Usuń
  6. ładnie:) a tygrysek walczy o względy, bo Pani zapracowana po uszy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Myślisz że walczy? po prostu pana nie ma to i pańcia może być:)

      Usuń
  7. Oj, to zdrówka życzę! =D
    Fantastyczne prace, ależ u Ciebie pięknie, trza się będzie wprosić na kawkę ;p
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiek nie ma sprawy, dom szeroko otwarty i czeka, ja też:)

      Usuń
  8. Joasiu, ślicznie wszystko wygląda!!! Zachwycam się wszystkim i podziwiam Twoje pracowite rączki:) Przykro mi, że znów doskwiera Ci kręgosłup. Mam nadzieję że ból szybko minie i tego Ci życzę z całego serca. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja też mam taką nadzieję, zdjęcia zdjęciami wiesz że wszystko na żywo wygląda inaczej. Buziaki Aniu.

      Usuń
  9. Ach... nie przestaje mnie zachwycać Twój dom :) I jak miło zobaczyć takie śliczne aniołeczki nad lusterkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co różne Twoje aniołeczki mieszkają w różnych zakątkach mojego domu, nie chciałabyś tego sprawdzić?

      Usuń
  10. Przepięknie urządziłaś dom, wszystko gustownie dobrane. Komoda prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, teraz wygląda ślicznie, Nie dziwię się, że kręgoslup nie nadąża za Tobą, wciąż nie wiem jak można w tak krótkim czasie pomalować np. komodę i półkę i.... ech, szkoda gadać, niemniej życzę dużo zdrowia:))) Półka mnie urzekła jest cudowna, można jeszcze gdzieś taką kupić? Twój kociak kusi, od środy myślę co by tu zrobić, żeby mój małżonek się na takiego zgodził, niestety rok temu mu powiedziałam, że jak będę chciała przyprowadzić kolejnego zwierzaka (mam ich sporo), to ma być twardy i się nie zgadzać, no i się nie zgadza, a do tego odebrałam wyniki córy i się okazało, że też ma alergię:((( Wiem, mówiłaś, że ta rasa nie uczula, ale do mojego partnera to jakoś nie dociera:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślij mu link do strony hehe, no trudno nadal będziesz mogła się zachwycać Leosiem. A co do kręgosłupa to rozmijamy się ze swoimi potrzebami on i ja :)

      Usuń
  12. Wnętrze, dzięki przemalowaniu komody, nabrało lekkości, świeżości... czuć, że gospodyni, to osoba kreatywna, nowoczesna :D ... półeczka nadała nowoczesnej łazience inny wymiar, podrasowała ją .... i tak sie zastanawiam, czy ostatnie Twoje zabiegi, to przyjażń li tylko, czy to już kochanie ....:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj póki co to nadal przyjaźń, nie chciałabym wszystkiego przemalować w domu na szaro choć przyznam że ten kolor jakoś ostatnio mną zawładnął. wzrok kieruję zawsze w kierunku szarości w różnych odcieniach.

      Usuń
  13. Bardzo slusznie postapilas, malujac te komody. Efekt dodal nie tylko przejrzystosci i jasnosci ale i lekkosci calemu wyposazeniu. Bo jednak ciemne brazy, choc sa cieple i przytulne, to jednak swoj "ciezar" optyczny maja.
    Ta poleczka do lazienki udala sie fantastycznie, ladne przecierki i jak gdyby kilka warstw - to mi sie podoba :)
    O drzwiach nie wspominam, mam wlasnie az trzy sztuki do malowania, ale maja byc tylko biale i juz na mnie skora cierpnie jak sobie o tej robocie pomysle...
    Uwazaj z kregoslupem, ja moj chyba przy malowaniu i przecieraniu mebli totalnie zalatwilam, no bo bez maszyn , tylko recznie...
    Kuruj sie i wracaj do nas :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko ja swój załatwiłam znacznie wcześniej teraz co jakiś czas ponoszę tego konsekwencje, chciałabym wprowadzić jeszcze jakieś elementy wiążące całość ale na to potrzeba czasu i siły więc cdn. :)))
      Pozdrawiam Cie bardzo ciepło

      Usuń
  14. życzę moc zdrówka, żebyś mogła realizować dalej swoje plany w mieszkanku :) dotychczas pokazane efekty godne podziwu i samozaparcia, wszystko widzę dopracowane w najmniejszym szczególe! tak można kiedy nie ma się już malutkich dzieci ;) super jest ta przecierana szafeczka narożna w łazience, komoda w szarościach teraz nie ginie w mieszkaniu, a jest ładnie wyeksponowana, drzwi z muszlami też ciekawe, ale... ale... kociak! cudo! no przecież, że domaga się trochę uwagi swojej pańci, która tylko ciapie w farbach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie u Ciebie, piękna komoda i półeczka:))Pozdrawiam i zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
  16. Joasiu trudno chwalić mi teraz każą oddzielną pracę bo tak jak napisałaś wszystko ze sobą pięknie współgra:)Masz bardzo przytulny,cieplutki dom:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny dom!

    Zapraszam na candy u mnie:

    http://kreatywnie.folog.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecierki i postarzenia wyszły Ci cudnie.Drzwi też zrobiłaś niebanalne,masz inne niż wszyscy!
    Życzę ci zdrówka,ja niestety też od miesiąca ciągnę na tabletkach,uff.

    OdpowiedzUsuń
  19. Och! Komoda robi wrażenie, pięknie ją przerobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  20. wow ale w domeczku masz cudnie ja nie mge sie doczekac az nasz wrescie sie wybuduje ... i wtedy bede sobie urzadzac ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.