środa, 15 sierpnia 2012

Moje przeróbki cd

Jak się powiedziało "a" trzeba powiedzieć "b", nie myślałam że tyle dylematów przyjdzie mi rozwiązać, krok po kroku przybywa elementów nowego wystroju, stolik, komoda, nowe dekoracje. Pokażę co już udało mi się zrobić żebyście nie pomyślały ( żaden facet nigdy nie zostawił śladu swojej obecności więc chyba mam prawo pisać w tej formie) że się całkiem lenie.
pobieliłam i przetarłam mosiężny talerz na którym ustawiłam świece, jeszcze mi czegoś w tej kompozycji brakuje ale nie potrafię powiedzieć czego.
druga dekoracja to bombka styropianowa, oklejona porostami znalezionymi w lesie, na której wkomponowałam róże zrobione z resztek materiału użytego do tapicerowania krzeseł, całość umieściłam w miseczce, którą dostałam od Bronki.






 Jakiś czas temu córka przywiozła mi z Paryża fajne podkładki, dokumentują budowę wieży Eiffla bardzo je lubię, świetnie wpisały się w klimat mojego kącika.

I kilka drobiazgów zakupionych na targu staroci, lusterko za symboliczne 20 zł, dzbanek z mlecznikiem i cukierniczką  i klosz do którego dorobiłam uchwyt z końcówki od karnisza, wszystko za grosze, tym większa uciecha.

Wiem że jeszcze jakieś drobiazgi by się przydały, ale przecież nikt nie powiedział że to już koniec.Ciekawi mnie wasza opina co do moich szarych tematów.
Miło mi że do mnie zaglądacie, pozdrawiam zatem wszystkich bardzo serdecznie. Do miłego

40 komentarzy:

  1. Talerz fantastyczny, wszystkie dodatki rewelacyjne,kącik wygląda genialnie!!!
    Jestem na wielkie szare TAK;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och Justysiu ja też, mam nadzieję tylko że M dzielnie to zniesie

      Usuń
  2. TAK ... na szare ! Zresztą przecież wiesz ze lubię ten kolor :)
    Cudownie wszystko skomponowałaś , wspaniały stolik i komoda no i dodatki...Oh la la!
    Kontynuuj , kontynuuj , bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu to chyba jakaś zaraźliwa choroba:)))
      Jeszcze ten turkus nie daje mi spokoju

      Usuń
  3. Wszystko wygląda wspaniale!ja pomiędzy świecami dałabym małe "prztyczki"ale nie wiem z czego,zresztą sama lepiej wiesz:)Nie wiedziałam ,że na szaro może być fajnie:)pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Poprzedniczkami! jest superowo, kontynuuj!
    wpisuję sie do obserwatorów by nie przeoczyć czegoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi zapraszam, za dobre słowo dziękuję

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba cały kącik i kolor! Zdecydowanie wolę szarości, niż biały! Bardzo pięknie wszystko się komponuje i dodatki pierwsza klasa! Ten klosz z uchwytem po prostu rewelacja:). Nie odważyłam się jeszcze kleić metalu do szkła a jak widać się da:).
    Czekam na jeszcze i łatwego rozstrzygania dylematów Ci życzę:)))))). Całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś klejem na gorąco to skleiłam nie wiem jak z trwałością tego klejenia ale nie będę przecież walczyć z tym kloszem

      Usuń
  6. Joasiu, kącik wyszedł zachwycająco!!! Zapewne kiedyś się wproszę jeszcze żeby moc go zobaczyć na własne oczy:) A ponieważ ja lubię czasem coś odgapić, już szukam w myśli jakiegoś talerza i kuli styropianowej do przeróbki. Cudna ta dekoracja. Moc uścisków przesyłam. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kącik stworzyłaś,jak niewiele potrzeba by stworzyć zupełnie coś innego i niepowtarzalnego.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest piękny a stolik z tym lekkim postarzeniem wygląda wręcz zabójczo i drobiazgi komponują się razem i zapewne osobno również ślicznie. Wszystko jest dograne i dobrane, więc możesz być dumna i jeszcze ten talerz. Pięknie Ci wyszedł a co do świec to możesz je czymś ozdobić np. papierem z nutami albo sznurkiem albo coś w tym stylu, bo chyba właśnie tego brakuje. Na pewno coś wymyślisz.

      Usuń
    2. Zapachu piwoni dziękuję

      Usuń
  8. kącik jest bardzo fajny!!! ja jestem uwielbuiam szary z połaczeniem bieli więc wg mnie kącik jest wprost idealny, bardzo spodobał mi się Twój odmieniony talerz i komozycja z porostami. moja kuzynka też ma taką kulę oklejoną w doniczce ale nie ma różyczek, za to doniczkęobwiązała jutowym sznurkiem i dodała drewniane serduszko i w związku z ztym jest to równie ładna kompozycja jak Twoja. bardzo klimatyczne są te podkłądki od córki, wspaniale sięwpasowały w kliamt tego miejsca:) widzę, że prace trwają i to idąw dość szybkim tempie, bardzo jestem ciekawa Twoich kolejnych poczynań, tymbardziej, że sąbardzo inspirujące, zaczynam się zastanawaić co by tu przemalować...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kącik wygląda cudownie, aż chciałoby się tam zasiąść z książką i herbatką w ręce

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna przemiana, wciągnęło Cię na dobre i dobrze, bo kącik, jak marzenie uczyniłaś ... zatem czekam na więcej/lepiej/"szarzej" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka której przez telefon opowiadałam jak to meble przemalowałam, przyjechała 15 min po telefonie i od progu krzyczała -zgłupiałaś na szaro takie meble pomalowałaś?
      Jak weszła trochę jej emocje opadły, stanęła przed tymi moimi szarościami i powiedziała nie myślałam że szare może być takie ładne.:0)

      Usuń
  11. I kto by pomyślał ,ze szare może być piękne. Takie jest w Twoim wykonaniu. Inspirujące ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja poproszę o instrukcję postępowania z talerzem, bo mam starą tacę, koło której chodzę, jak mój pako koło jeża :)
    lustereczko jak nic z tych, które potwierdzają, że jesteś najpiękniejsza :) jak u ciebie ładnie... chyba się wezmę do pracy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź się weź bo oprócz pracy to nakłady żadne,puszka farby akrylowej, papier ścierny i pomysł, no i zapomniałam o najważniejszym chęci :).
      talerz mosiężny malowałam tak zwaną suchą gąbką, gęstą gąbkę moczysz w farbie akrylowej a potem pozbywasz się nadmiaru farby i wykonujesz ruchy jakbyś czyściła naczynia, resztę to kwestia wyczucia, spróbuj.

      Usuń
  13. Jak cudownie!!! Aleś Ty pracowita, ja nie mogę jednej szafki skończyć od początku wakacji:(( Talerz wyszedł przepięknie i stolik mi się bardzo podoba, pocieniowałaś mu ranty? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Edytko, pocieniowałam farbą olejną.

      Usuń
  14. Piękny kącik, dodatki, bibeloty dopełniają całości w bardzo ładny sposób! ten talerz ze świecami jest przecudnej urody i jak się na niego patrzę, to myślę podobnie, że COŚ tam jeszcze pasowałoby dodać... szklany klosz z piórkami pięknie się prezentuje, no i tą gałkę nieźle sobie wymyśliłaś! nie wpadłabym, że to końcówka od karnisza! nie ma to jak pomysłowość i kreatywność! tylko na kuli rozrzuciłabym różyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... w sensie rozmieściłabym je nieregularnie...

      Usuń
    2. Kasiu plan był zupełnie inny jak to u mnie, myślałam ją zamknąć w kloszu więc żeby nie poszerzać umocowałam róże na górze, ale i tak się skubaniutka nie zmieściła, więc ją wpasowałam do glinianej miseczki ale już tak uformowana została. :)))

      Usuń
  15. Piękny kącik i krzesła i stolik, no i komoda wspaniałe. Nie wspomnę nawet o cudnym kloszu:)a kolor marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest fajny jeszcze za mną turkusy chodzą i nie wiem jak temat ugryźć

      Usuń
  16. Jejku Asiu masz głowę pełną pomysłów,które znakomicie realizujesz.Wszystko mi się podoba ,a do talerza ze świecami nasypałabym....kamyczków:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kącik rzeczywiście imponujący...
    i wiem na pewno że nie brakuje tam czegoś, tylko kogoś.
    Może wreszcie doczekamy się tej parapetówki ;-D

    OdpowiedzUsuń
  18. A u Ciebie cudnie nastrojowo, zazdroszczę tego smaku!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Danielo ktoś kto robi sam takie piękne rzeczy jak Ty nie powinien nikomu niczego zazdrościć :))

    OdpowiedzUsuń
  20. sliczne ozdoby ,kącik wyglada wspaniale :)Zakupy również bardzo udane !
    bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Juz tu wszyscy wychwalili wszystko:)) myślę,ze ten szary jest o wiele bardziej interesujący niż biały np. Pozdrawiam pracusia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podoba ta szara kolorystyka. Mebelki są prześlicze, a wszystkie dodatki świetnie dobrane... A porostowa kula idealnie pasuje do miseczki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.