piątek, 13 lipca 2012

Piątek -13 -wcale nie jest taki zły

Dzisiaj dostałam przesyłkę od Uli więc już na żywo cieszę się kompletem, udało mi się nawet co nieco popełnić, ale o tym za chwilę, posłuchałam też rady Oxi i podcieniowałam delikatnie lampion z bluszczem. Wrzucam zdjęcia i zmykam do pracy, Wasze komentarze mnie ujmują za serce, więc bardzo serdecznie za nie dziękuję.



 Mój dekupażowy obrazek Matki Boskiej "letniej" wykonany na dębowej desce - interpretacja własna


 Na koniec tabliczka na drzwi do pracowni która cały czas jest w zamyśle i mam nadzieję że tego lata uda mi się ją definitywnie wykończyć
Jedyne elementy dekupażu to te ważki resztę malowałam ręcznie


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do miłego

22 komentarze:

  1. Tabliczka przecudnej urody ,po prostu boska.Tak mi się podoba jest taka letnia, powiewna .Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna tabliczka ,bardzo lubię ważki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je bardzo lubię są dla mnie takim symbolem lata, lekkości, mam wrażenie że wszystkie elfy mają skrzydła ważek

      Usuń
  3. Cudne prace! Jednak co do piątku i 13 , to mam sąsiada, który nie używa , ani nie korzysta z żadnego pojazdu w takim dniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo z reguły ja nie podejmuję ważnych decyzji tego dnia i nie robię niczego ważnego, ale bez przesady :)

      Usuń
  4. Cudnie, bluszcz wygląda jak żywy, ikona slicznie wyszła no i podziwiam talent do malowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym talentem to bym nie przesadzała, tak naprawdę to dopiero raczkuję, nigdy wcześniej nie podjęłam takiej próby a Wasze komentarze zachęcają mnie do kolejnych kroków.

      Usuń
  5. Świetnie wygląda ten bluszcz i nie wiem, co zrobiłaś, ale wygląda jakby był w 3d poza tym świetnie malujesz ja tam ledwo umiem pędzel utrzymać. Powinnaś to częściej wykorzystywać w swoich pracach a pracowni zazdroszczę jak nie wiem co. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko bo jest 3d w poprzednim poście jest zbliżenie, co do malowania to sama się zdziwiłam bo nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale to dopiero słabe początki, może z czasem...

      Usuń
  6. Jestem zachwycona tym bluszczykiem. A co do piątku 13-nastego to chyba zacznę w niego wierzyć, chociaż do dzisiaj to był zwykły dzień. Dostałam złe wiadomości od syna, który pracuje w Niemczech i jestem podłamana. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janeczko bardzo mi przykro że właśnie Tobie jakoś pod górkę idzie.

      Usuń
  7. Mamonku, tak lubię do Ciebie zaglądać!! Zawsze oczy nacieszę i coś ciekawego zobaczę. Matka Boska"letnia" prawdziwie letnia :) ciekawie łączysz techniki, kolorystycznie też to wygląda bardzo interesując i niebanalnie. No a deseczka...cudo!! Brawa za domalowania, piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oxi uważaj co piszesz, uwierzę i zacznę obrastać w piórka :)))))

      Usuń
  8. No Kochana "skromnisio". Lampion jest uroczy.Ale mnie również bardzo podoba się ta Matka Boska "letnia" na tej desce.Piękna praca.Tabliczka na drzwi świetna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutko dziękuję Ci pięknie i śle uściski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo się ciesze że masz już swój komplet :)
    Prace fantastyczne!Bluszcz niewiarygodnie piękny!
    Szyldzik będzie na drzwiach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ulu , nie miałam tylko pod ręką ładnego sznureczka.

      Usuń
  11. Podcieniowany też piękny:))) Tabliczkę zrobiłaś przepiękną. A ja lubię trzynastkę, a piątku nie za bardzo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z 13 mam na bakier, ale ta była odstępstwem od normy. :)

      Usuń
  12. ha! no i pocieniowała, ja zdania nie zmieniam ;)
    tabliczka do pracowni świetna, życzę więc szybkiego powieszenia tejże na drzwiach wymarzonego kącika do tworzenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie wszystko wygląda, tabliczkę cudnie pomalowałaś, a może na obrazy się przerzucisz zamiast decu? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.