środa, 25 lipca 2012

O wszystkim i o niczym

Tak naprawdę to próbuję nadrobić zaległości w różnych pracach domowych, nie będę wymieniała jakich, każda kobietka wie o czym piszę. Wieczorami w ramach relaksu uplotłam dwie bransoletki ot takie sobie zwyczajne, chyba się wyeksploatowałam i nie mam na razie chęci na większe prace.
Nawet pisać mi się nie chce, przyszedł dołek. Wybaczcie więc ton tego posta. Muszę chyba się trochę polenić :)))







Dziękuję wszystkim za odwiedziny i za słówko pozostawione pod poprzednim postem, do miłego

27 komentarzy:

  1. Ależ cudownie wypleciony ten Twój "relaks". Po tak pięknym pleceniu koniecznie trzeba porządnie odpocząć:))))Śliczne kwiatki.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi hi, Jutko ale masz poczucie humoru.

    OdpowiedzUsuń
  3. Intensywnie się relaksowałaś moja miła. I bardzo ładnie Ci ten relaks wyszedł.
    Czy te wszystkie kwiatki to z Twojego ogrodu? Śliczne są.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O...ja tez bym sie chciala relaksowac, plotac takie cuda. Wyszla swietnie, ja bym do czegos takiego nie miala cierpliwosci. A dolek jak przyszedl tak i sobie pojdzie. U Ciebie "dol" a u mnie cala "przepasc" ale jakos zyc trzeba...trzymam kciuki zeby Twoj humor szybciutko wrocil, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróci pewnie niebawem, pozdrawiam

      Usuń
  5. Droga Joasiu czekam z nieciwrpliwościa aż mnie dotknie tak silne wypalenie, że będe potrafiła pleść takie cudeńka!!! Zdolniaszka z Ciebie i do tego masz rękę do kwiatów. Pozdrawiam i przesyłam promienny usmiech, papapa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to jest bardzo prosta zabawa, wpadnij na kawkę to ci pokażę. Buziaczki

      Usuń
    2. chętnie kawkę bym z Tobą bym wypiła, ale dlaczego mieszkasz tak daleko:( ???

      Usuń
  6. A leń się kochana, leń :) Nic na siłę. Bransoletki prześliczne, szczególnie ta druga! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu jak zobaczyłam Twoją szkatułkę to niemoc mnie dopadła twórcza :)))

      Usuń
  7. Przytulam się ze swoim dołem do Twojego... mówią,że góra z górą się nie zejdzie, ale dół z dołem, to i owszem :)... podziwiam babeczki, co robią , takie plecioneczki... nie miałabym cierpliwości do takiej precyzyjnej pracy, raptus ze mnie i jak mi coś nie wychodzi, to już tupię nóżkami i robotę ciskam w kąt ... w każdym kącie mojego domu mozna znależć górę zaczętych i zaniechanych, takich tam ... ależ się zrelaksowałam kolorami natury pieknie podanymi przez Cię :D no, to byle do wyjścia ... z doła:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym chciała w ramach wypalenia takie cudo zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobisz jeśli będziesz chciała a ja chętnie Ci w tym pomogę

      Usuń
  9. Eleganckie bransoletki i piękne kwiatki! Lenistwo od czasu do czasu w blogowaniu zalecane, choćby po to,by weny twórczej nałapać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Danielo, a mądrych ludzi należy słuchać.

      Usuń
  10. Kazdy musi się trochę polenić...jak ma się tak zgrabne rączki jak ty , to można napisać ,tak sobie usiadłam i uplotłam..:)) dla mnie to czarna magia ,zawsze podziwiam takie cudenka z zazdroscią talentu .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mona czy ty aby nie przesadzasz?
      A ja bym chciała takie ładne zdjęcia robić...

      Usuń
  11. Joasiu, leń się kochana, leń i nabieraj sił. Przyjdą (niestety) wkrótce jesienne, długie wieczory to zgromadzoną energię na pewno twórczo spożytkujesz. Póki co raduj nas pięknymi zdjęciami. A bransolety śliczne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu cieszę się że znowu jesteś z nami, ściskam Cię cieplutko

      Usuń
  12. Asieńko...no to nam się razem zebrało.Od wczoraj mam te same myśli.Chyba czas na chwilkę oddechu...
    Bransolety są przesłodkie!
    Do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu chyba trzeba się jakoś zebrać w garść, tylko jak?

      Usuń
  13. No widzisz jak to jest... Ja też nadrabiam w domu, szoruję, przestawiam, czyszczę, składam pranie... A jak nawet mam chwilkę, to nic nie szyję, bo kiedyś trzeba nic nie robić:) U Ciebie przynajmniej bransoletki fajne powstały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wiesz że to taka banalna dłubanina.

      Usuń
  14. Cudne bransoletki, Kochaniutka też mam tego czerwonego włochacza, może wiesz jak on się nazywa? Odpoczywaj i nabieraj sił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę wymieniać jego imienia :)))

      Usuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.