poniedziałek, 23 lipca 2012

Niedzielna wyprawa za miasto

A ja naiwnie myślałam że to będzie spokojny tydzień, oczywiście nie był i to ani zdrowotnie ani pod innymi względami ale nie ma sensu marudzić. Na razie nie ma mowy o żadnych wakacjach , więc chociaż wycieczkę sobie  zorganizowaliśmy. Krótką bo krótką, jeden dzień musiał wystarczyć, na szczęście pogoda była wspaniała na tę okoliczność.Ruszyliśmy z M w drogę. Cel- Janowiec i Kazimierz nad Wisłą, byliśmy tam co prawda wielokrotnie, ale są miejsca do których chce się wracać, a Kazimierz jest właśnie takim miejscem i wcale nie trzeba wchodzić na rynek by delektować się tym urokliwym miejscem, my wręcz uciekliśmy widząc te ogromne tłumy ludzi. Ale po kolei.
Żeby nie jechać tylko do Kazimierza i z powrotem postanowiliśmy najpierw pojechać do Janowca, urocze miejsce ale żeby dojechać to trzeba się nieźle nakombinować, niby droga prosta - kierunek na Sandomierz w Zwoleniu trzeba odbić, ale gdzie?, żadnych oznaczeń, tablic informacyjnych, nic. Jakoś wreszcie się udało dojechać. Wysiadając z auta odetchnęliśmy, w koło piękne widoki i zupełny brak zwiedzających, cisza spokój słońce i  takie obrazki.




W tle widać Wisłę




Spędziliśmy jakiś czas w Janowcu karmiąc się tymi malowniczymi widokami i w drogę, do Kazimierza zabieramy się promem co jest nie byle jaką frajdą, zwłaszcza że jest co oglądać














Trochę za krótko jak dla mnie trwała ta promowa przeprawa, ale jak to mawiają jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma, ale to co zobaczyliśmy przy wjeździe do Kazimierza przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, nigdy nie widziałam tu tylu ludzi, co tu zrobić? Uciec tam gdzie można cieszyć się miłym klimatem tego miasteczka a nie ma takiej masy turystów. Częściowo nam się udało.
Strudzeni gościliśmy się w Zielonej Tawernie gdzie podają pyszną mrożoną herbatę.



I to by było na tyle, już z samochodu pstryknęłam pożegnalne zdjęcie i zasnęłam.


 Dobrze że to M prowadził :)))
Pozdrawiam wszystkich zaglądających serdecznie, jutro może uda mi się zajrzeć do Was, do miłego.

32 komentarze:

  1. Piękna wycieczka! Uwielbiam takie jednodniowe wypady:). I zdjęcia zachwycające......
    Buziaki i zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo ja też lubię, jestem wiercipiętą i stale szukam nowych miejsc, nawet tam gdzie już wcześniej gościłam.

      Usuń
  2. Kawałeczek Polski nam pokazałaś, piękne krajobrazy i zabudowy oraz dachy kryte wszelkimi materiałami.Zastanawiałam się czemu zamek jest pomalowany[ i ole jest to farba] w białe i chyba czerwone pasy?Wycieczka bardzo klimatyczna i udana ,buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są oryginalne, od strony wjazdu zamek był pomalowany, nie wiem czy zauważyłaś na tej dużej frontowej ścianie zachowały się też malowidła postaci,podobnie jak w Kazimierzu na fasadach kamienic.

      Usuń
  3. Cudowną wycieczkę sobie zafundowałaś! Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsca, piękne zdjęcia!Choć w domu wczoraj nie siedziałam, to i tak Ci zazdroszczę tych atrakcyjnych miejsc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo chociaż tyle z tych wakacji mi kapnęło :)

      Usuń
  5. Świetnie spędzony czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kazimierz i Janowiec, to "moje" okolice, mogłabym polecić jeszcze kilkanaście kilometrów przejażdżki i odwiedzenie Nałęczowa :)
    ja wstyd się przyznać nie byłam jeszcze nigdy w Janowcu... ale jak widzę te zdjęcia i jeszcze opinię, że było pusto, to coś mi się zdaje, że wybiorę się tam przy najbliższej okazji :)
    mnie może zniechęcała przeprawa promem, ale jak przeczytałam, może stać się atutem (nawet zbyt krótkim! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wiedziałam, w Nałęczowie byliśmy w ubiegłym roku, lubię takie ciche spokojne zielone miejsca, starą zabudowę, Nałęczów też jest piękny.
      Boisz się płynąć promem? dobrze że ten niepokój zasiałaś we mnie dopiero dzisiaj:)

      Usuń
    2. nie mówię, że się boję, ot nie widziałam w tym nic atrakcyjnego, tym bardziej, że krótko, a i ostatnio słyszałam, że panowie przewożący potrafią być "pod wpływem" ...

      Usuń
  7. Nigdy tam jeszcze nie bylam, a zdjecia dzialaja zachecajaco. Tym bardziej ze maz raczej nie zna Polski, wiec chyba Kazimierz zostanie wpisany w poczet miast, ktore chcemy zwiedzic :) Ta cisze z Janowca, chcialabym miec na kazdy dzien. Jestem wielka zwolenniczka spokoju i ciszy, czyli super kandydatka na bezludna wyspe ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, w myśl zasady "królestwo za spokój"
      Jak się będziesz wybierała to sprawdź w internecie czy nie ma w tym czasie jakiś imprez w Kazimierzu bo wtedy jest mnóstwo ludzi.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękna niedziela .Kocham takie wypady ,my też zawsze szukamy ustronnych miejsc ..dzięki za kawałek pięknej Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mona za dwa tygodnie wyprawa na Twoje Podlasie.

      Usuń
  9. sliczne miejsca pokazałas i tym samym uswiadamiasz, że nie trzeba jechać za granicę żeby zobaczyć wąskie uliczki czy bardzo klimatyczne miejsca. wokół nas jest mnóstwwo pieknych miejsc tylko trzeba ummieć je dojrzeć, ja dzieki Twojemu fotoreportazowi juz wiem, że gdy wybiorę w Twoje strony na wakacje to będe chciała zobaczyć Kazimierzs, jest niezwykły, nawet ze zdjęć czuc jego klimat. wspaniałe fotki porobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jest piękny,a najpiękniejszy jest o ósmej rano jak jeszcze nie ma tłumów, wtedy czuć oddech tego miasteczka

      Usuń
  10. I znów swietne fotki ,miło sie oglądało :)Super wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia! Cieszę się, że miałaś udany weekend:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weekend to dużo powiedziane, to tylko niedziela

      Usuń
  12. Byłam tam w ubiegłe wakacje,ale w odwrotnej kolejności-najpierw Kazimierz,potem przeprawa do Janowca-wtedy łatwiej jest trafić.Wszystkim polecam pobyt w środku tygodnia,wtedy jest zdecydowanie mniej ludzi,a ceny w pensjonatach dużo niższe!A Twoje zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest tylko z czasem w środku tygodnia :)

      Usuń
  13. Fajna relacja! Super miejsca i zdjęcia pokzałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna wycieczka i super klimaty pomyśleć, że są wybrańcy, którzy mieszkają w takich miejscach. Aż żal wracać do codzienności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co z pewnością mieszkanie latem w tym miasteczku staje się gehenną, z powodu ilości ludzi którzy je zadeptują,wracałam z bólem głowy mimo ze stroniliśmy od zatłoczonych miejsc.

      Usuń
  15. To jest powód dla którego stronie od tych cudownych miejsc w tak zwanym "sezonie". Piękne zdjęcia.Super fotorelacja.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Kazimierz i Nałęczów to chyba najczęściej odwiedzane przeze mnie miejscowości. Niestety nie tylko turystycznie, ale i zdrowotnie. Uwielbiam jedno i drugie miasto. W Janowcu byłam przeszło 10 lat temu i widzę, że nie wiele się zmieniło, w tym jeśli chodzi o drogi (czy na kocich łbach dalej tak trzęsie?). Promem nigdy nie płynęłam, bo albo powódź, albo inny problem.
    Ja w Zielonej Tawernie najbardziej lubię Guinnessa.
    Jednak wybieram się tam w poniedziałki, a niedziel unikam jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mamon ja też uwielbiam klimat Kazimierza i Nałęczowa, dla mnie to taka podróż troszkę sentymentalna. Szczerze mówiąc wybieram się już od miesiąca i nadal "pod górkę", ale na przełomie sierpnia i września poprostu muszę tam być:-)
    dziękuję za te piękne zdjęcia. Janowiec wydaję mi się, że widać ze statków pływających po Wiśle.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.