poniedziałek, 9 lipca 2012

Coś tam sobie dłubie

Dłubie bo muszę, jak się powiedziało A trzeba powiedzieć B, tylko tyle że mój leń nie jest w stanie tego w żaden sposób pojąć, tylko tydzień a robota wcale mi nie idzie, oj ciężko będzie.
Prezentuje co udało mi się zrobić, nie są to prace jakie marzyło by się pokazać, ale trudno za gorąco, za burzowo i w dodatku trzecia bezsenna noc nie sprzyjają zapałowi do pracy.
Możecie po mnie pojechać jestem na to gotowa, Pozdrawiam Was  wszystkich tu zaglądających i pewnie się będę w tym tygodniu jeszcze pojawiać.

Pudełko po winie do wielu zastosowań



Miały być podkładki, będą obrazki


A to jest totalny niewypał Stamperia zmieniła bibułę ryżową, ta którą kupowałam do tej pory była leciutka jak mgiełka i pięknie się kleiła nie zostawiając niemal śladów, ta obecna jest ciągliwa tylko w jedną stronę i w dodatku bardzo brzydko się klei, zatem przestrzegam.




36 komentarzy:

  1. Ale cuda!Nie umiem dobrać słów żeby odpowiednio opisać mój zachwyt...Oj wiedziałam z kim negocjować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ula nie wiem co powiedzieć mam nadzieję że nie żartujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po Tobie nie pojadę - chciałabym tak umieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo wiem że to czysta kurtuazja, ale jest mi naprawdę miło.

      Usuń
  4. Cudowne efekty dłubania...ech ten leń;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten leń to najgorszy zwierz jaki się do mnie przyplątał :)

      Usuń
  5. No to ja na pewno również po Tobie nie pojadę.Prace są na prawdę śliczne.A ta Twoja niepewność nazywa się po prostu TREMA :)))Skąd ja to uczucie znam?????
    Dłub Sobie spokojniutko dalej i się nie denerwuj. Będzie dodrze:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko łatwo powiedzieć gorzej zrobić, spokojniutko to nie bardzo się da. :)

      Usuń
  6. Prace są piękne szczególnie obrazki, pogoda faktycznie nie sprzyja ale wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie wiem, czemu się tych prac czepiasz. Chyba tylko z powodu upału, bo Cię zmęczyły. Uważam,że bardzo ładne byłyby to podkładki, właśnie z uwagi na ten brzeg ażurowy. A wady bibuły nie widać. Ty ją widzisz przez to,że Cię udręczyła w trakcie pracy. Gdy ostatni raz robiłam coś z serwetkami ryżowymi (pudełko dla Mady)też się naklęłam W trakcie wysychania włoski serwetki zaczęły stawać dęba i wyglądał obrazek jakby był z igiełek.Nie pomogła druga warstwa kleju . Po wyschnięciu, przed lakierem, musiałam przejechać obrazki papierem ściernym i to całkiem intensywnie. I wiesz, to chyba też był papier Stamperii. Układał się równo, ale niestety potem się "jeżył". Nie wykluczam też,że to była wina tego kleju Stamperii do....serwetek.
    Miłego, dłub dalej, dobrze Ci to idzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anablko ten ... papier nie dał się wyrywać, kiedyś produkty Stamperii miały naprawdę dobrą jakość, nie ma lepszych farb do dekupażu, ale ta bibuła to pomyłka totalna, kupiłam ją w sklepie internetowym przekonana że kupuję tę co zwykle. Nie powtórzę co mi się w gardło cisnęło jak go kleiłam.

      Usuń
  8. Piękne te Twoje dłubaniny ,bardzo udane ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamonku kochany:)uwierz, że masz złote łapki:)) śliczności prawdziwe robisz, ja nie widzę żadnych mankamentów.
    Co do upałów, to może podeślesz mi troche ciepełka? mówili w tv, że od 250 lat nie było w Anglii tak zimnego lata:(morze mam za oknem, a ja to okno zamykam by zimna nie wpuszczać:((( masakra!!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj Alu jak ja się cieszę że nadal do mnie zaglądasz i uwierz że jak tylko by to było możliwe podesłałabym Ci te kilka stopni bo już mam serdecznie dosyć tych upałów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękności same i to wcale nie kurtuazja. A lenia chętnie przyjęłabym w zamian za moją chorobę, która nazywa się "trzeba", bo trzeba to.. trzeba tamto i leń się nie mieści, a przydałby mi się odpoczynek i ciepełko. A tu ani wolnego czasu ani ciepełka, bo dzisiaj znowu zimny wiatr. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że pojadę po Tobie aż skry będą lecieć. Skrzynka jest super a ta zieleń rustykalna wygląda fantastycznie. Pomyśleć, że ten motyw z różami leży u mnie od samego początku i tylko go przekładam na inne czasy a kielich jest prześliczny, subtelny i bardzo elegancki i nie widać gorszej jakości. Upały już przeszły, więc można żyć i lepić do woli.

      Usuń
    2. Janeczko wiem że zimno dołuje ale w tym ostatnim tygodniu upał na tyle dał mi się we znaki, że chętnie na jakiś czas bym się z Tobą zamieniła. Trochę tak na usprawiedliwienie lenia.


      Grażynko ten motyw leżał u mnie od czasu kiedy zaczęłam swoją przygodę z dekupażem. Zupełnie nie wiedziałam co z nim zrobić, co do kielicha to nie jestem zadowolona ale nic już z tym nie zrobię. Na szczęście upały ustąpiły więc trochę łatwiej się za coś zabrać zwłaszcza że pracownia jest na poddaszu, przynajmniej nie będę musiała biegać ze wszystkim na dół. Dziękuję za Twoje ciepłe słowa, wszak jesteś znawcą tematu.

      Usuń
  12. A mnie się Twoje prace podobają, i to bardzo! Lenia masz prawo mieć, a co tam!
    Z upałami u mnie podobnie, nie znoszę 35 stopni, to nie dla mnie, nie dziwię się, że nie ma twórczego zapału do pracy.
    Ja z kolei mam tyle do zrobienia że hej ale Franek nie daje chwili wytchnienia niestety:(
    pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, że te bezsenne noce w końcu miną!
    buziaki,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo , uściski dla Frania.

      Usuń
  13. Może ja sie nie znam, ale dla mnie to rewelacja! nie szukaj dziury w całym, może źle Ci się pracowało z nowymi materiałami, ale efekty są cudne! Taką skrzyneczkę to ja bym chciała umieć zrobić, a kieliszek to w ogóle mistrzostwo świata, widziałam nieraz szkło zdobione podobną bibułą ryżową, i z czystm sumieniem mogę powiedzieć, że Twoja praca jest jedną z najpiękniejszych w tym gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochaniutka nie ma co krytykować, wszystko bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mamonku - jak zwykle same piękne rzeczy prezentujesz!! Szkatułka bardzo ładna, obrazki prześliczne, ładniusio pocieniowane i pokrakane :) A kielich z motylami...no cudeńko jakieś..te skrzydełka przezdroczyste- nie mam pojęcia jak to zrobiłaś ale efekt świetny!!
    Co do papieru stamperii...kiedyś dawno temu kupiłam bibułę ryżową stamperii i........zraziłam się do ryżowców na długie 4 lata! Była dokładnie taka jak Ty opisujesz!!! Dopiero kiedy kupiłam kolejny ryżowy papier(tej samej stamperii) poczułam różnicę. Wniosek - pewnie Stamperia raz na jakiś czas drukuję takie dziadostwo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Motylki to serwetka od Ciebie Oksanko,nakleiłam na bibułkę a potem wycięłam środek nożykiem żeby światło mogło przenikać na zewnątrz.
    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślałam, że wycinałaś środek.. tym większy podziw!!!

      Usuń
    2. Tak właśnie myślałam, że wycinałaś środek.. tym większy podziw!!!

      Usuń
  17. Piękności pokazujesz, a dyrdymały wypisujesz:) Jak możesz pisać, że te prace nie są tak udane jakbyś chciała? Przecież to są piękności jakich dawno nie widziałam! A kieliszek z motylkami cudny, świetny pomysł z wycięciem "świetlika". Gratuluję wygranej z leniem, bo ja poległam, leń i upały mnie zwyciężyły:( pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. dla mnie bez zarzutu, a dziurki w motylkach pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  19. mówisz objeżdżać? ale za co? coś mi się zdaje, że te nieprzespane noce dawały Ci się we znaki, może oczęta niedobrze widziały, jakie piękne prace łapki poczyniły?
    właśnie zostawiałam sobie Ciebie na deserek ;) po moim urlopie wracam i nadrabiam zaległości blogowe, u Ciebie widać to był twórczy czas, bo sporo mam zaległości ;)
    zielone pudełko po winie jest przecudnej urody, już pierwsze to, że ma cudny zielony kolor, świetnie dobrany, uroczy motyw, dla mnie całość pierwsza klasa! nie pogardziłabym takim pudełkiem :)))
    obrazeczki z podkładek, to fajny pomysł i wart odgapienia, bo prezentują się naprawdę fajnie!
    może i stamperia ma gorszy papier, może i pracowało Ci się z nim źle, ale... praca, jaką widzę na zdjęciach jest bardzo ładna, zastanawiam się tylko, jak zrobiłaś skrzydła motyli, że widać przez nie czyste szkło? bardzo ciekawy efekt!

    OdpowiedzUsuń
  20. ps. właśnie zobaczyłam odpowiedź odnośnie motyli...

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczne pudełko - urzekł mnie obrazek na wieczku, lampion - ślicznie matowy i te motylki i obrazeczki - śliczne drobiazgi.
    Pozdrawiam Dorti.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.