poniedziałek, 4 czerwca 2012

Truskawki i małpiszon na klamce

      Nie wiem czy znacie smak konfitury truskawkowej z anyżem i zielonym pieprzem, w zeszłym roku zrobiłam taką po raz pierwszy, nie robię mnóstwa przetworów na zimę ale ta konfitura ma niezwykły smak, zatrzymuje najlepsze zapachy lata, anyż i zielony pieprz dodaje pikanterii, jest cudowna więc zamykam sobie w słoiczkach te zapachy żeby w przypływie zimowej chandry delektować się jej smakiem. W zasadzie nie ma na nią jakiegoś specjalnego przepisu, po za tym że prawie do zakończonej konfitury dodaję parę gniazd anyżku i ziarna zielonego pieprzu ze słoiczka. Jak macie ochotę to spróbujcie.

Na osłodę przesyłam Wam słońce i uśmiech małpiszona który dopiero co wymknął się spod maszyny. Miłego tygodnia wszystkim zaglądającym życzę.



20 komentarzy:

  1. Muszę spróbować z anyżkiem i ziel. pieprzem :)
    A Małpiątko prześliczne uszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małpiszon słodziutki a połączenie słodyczy i ostrości lubię ,konfitura na pewno przednia.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sympatyczna małpka :)) a przepis na konfiturę - super! uwielbiam takie połączenie, jak np. w czekoladzie z malinami i chilli :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Konfitura brzmi bardzo ciekawie!
    A małpka świetna:). Już u Ciebie jest cały zwierzyniec przytulaków! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka koliwek konfitura to dla mnie czarna magia, nie mówiąc juz o takiej o jakiej wspomniałś, ale z pewością jest pyszna!!!
    Małpiszonek świetny!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, ależ masz twórczy okres, aż Ci zazdroszczę.A ja siedzę i piszę jakieś bzdety z papierologii stosowanej. Małpiszonek jest cudny. Dobrze, że Jan wyjechał na trzydniową wycieczkę, bo zapewne męczyłby mnie już o tego kotka. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ cudnie wyszedł :) Właśnie sobie przypomniałam że mam do tego wykroku klamkowego szablony na całe ,,zoo"... jak by co to wyślę Ci na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie do robienia konfitur, jutro jadę na rynek:)) Małpiszon cudowny!!! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z anyżem i zielonym pieprzem mówisz ... coś takiego, czego to ludzie nie wymyślą ... :)
    Fajny małpiatek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fajniutki ten MAŁPISZON:)

    OdpowiedzUsuń
  11. małpiszon urokliwy, ale kot z posta niżej skradł moje serce ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. TAka małpka fiki miki...Jest slodka;-)))pozdrawiam Cie serdecznie;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu nigdy nie przyszedł by mi do głowy taki zestaw smakowy,ale aż kusi spróbować,a małpiszonek jak i kicia stojaczek ogromnie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. fantastyczny ten małpiszon, też przesyłam duzo uśmiechu i mnóstwo słońce. o takich konfiturach nigdy nie słyszałam, brzmi to smakowicie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. No to Marta miała dylemat.Usłyszałam "ależ on rewelacyjny". Oczywiście, małpiszonek.Ale zwyciężył kocio ,klamkowiec:)))
    Dobrze ,że to nie ja miałam decydować.Bo podobają mi się wszystkie.Małpka jest urocza.
    Bardzo ciekawa sprawa z tymi truskawkami:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Małpiszon superancki, a truskawki lubię z jagodami i odrobiną cytryny.Ale i tak nie zrobię, za leniwa jestem ostatnio.Mam filc rudy i chyba zrobię z niego kota, ale ciągle się zastanawiam jakiego, tzn. w jakiej pozie. Weny mi brak od tej rehabilitacji.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny pomysł z małpiszonkiem na klamce:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna małpka! Dzięki za odwiedziny w moim małpim gaju :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słodziutka małpka!Urocza:)

    Dziękuję serdecznie za odwiedziny na blogu oraz miłe słowa. Dodają mi twórczych skrzydeł.
    Ślę uściski i słoneczne promyki z pozdrowieniami*

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.