sobota, 9 czerwca 2012

Pierwsze kroki w pisaniu?

Prawie jak przedszkolak stawiam pierwsze kroki tyle że nie w pisaniu a szyciu liter. Pamiętacie jak niedawno pisałam że moje dwie koleżanki zostały babciami w jednym dniu, dla jednej z nich przygotowałam tą okienną zawieszkę, wnuczka ma na imię Hania, więc wszystko jasne. Na szczęście Mania nie ma zupełnie czasu ani możliwości żeby zajrzeć na bloga więc z pewnością nie zobaczy tego co przygotowałam a ja będę miała trochę czasu na korekty.
Acha, więc do czego zmierzam potrzebna jest mi wasza pomoc, literki są na razie tylko przyczepione szpilkami nadal się miotam czy je przyszyć tak jak poprzypinałam czy może zawiesić, druga sprawa listewkę obszyłam materiałem, założenie jest takie że całość ma wisieć, tylko na czym czy na tych sznureczkach jak teraz czy na białych wstążkach.




       M od jakiegoś czasu stworzył sobie klub sportowy gdzie cały czas włączony jest telewizor (bo sport jest tu uprawiany na siedząco) i po kolei oglądane są wszystkie mecze tenisowe, snooker wyścigi kolarskie a teraz piłka nożna, (to oczywiście wariant letni) no cóż każdy powinien mieć jakąś pasję i móc rozwijać swoje zainteresowania, więc żeby nie przeszkadzać, a siebie nie męczyć usunęłam się na swoje podwórko i tak oto powstają te wszystkie "cuda wianki".Jakoś zamieszanie wokół mistrzostw mnie zupełnie nie obchodziło i z pewnością nie znałabym wyników dzisiejszych meczy gdyby M nie krzyczał do mnie co chwilę " szkoda że tego nie widziałaś co za akcja, słyszysz? (tak słyszę nie mam generalnie wyjścia), bramka wpadła" potem z mniejszym już entuzjazmem M oznajmił że wpadła bramka dla naszych przeciwników, stąd wiem że był remis. Na tym się jednak wieczór uniesień nie skończył bo we Wrocławiu rozpoczął się kolejny mecz tych mistrzostw i mimo że się zarzekałam i broniłam rękami i nogami przed uczestniczeniem w tym widowisku to jak widać nie jest to możliwe.A to dopiero pierwszy dzień.

Dedykuję tego posta wszystkim tym którzy mieli nadzieję że te mistrzostwa ich nie dotyczą, pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim spokoju mimo wszystko.

17 komentarzy:

  1. Witam Cie w klubie biernych, mimowolnych widzek i słuchaczek mistrzostw piłkarskich.O wczorajszym wieczorze piszesz tak, jakbyś siedziała u mnie w domu gdzieś schowana a potem komentowała wieczór.Pocieszam się,że to tylko miesiąc, pogoda ładna,ogród,robótki...Jeżeli pytasz o Twój piękny napis z uroczą laleczką ,to zrobiłabym go na wstążkach z kokardkami na obszytej listewce ze zdejmowanym materiałem [całość do prania].Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Literki wykonane mistrzowsko! Całość pomysłu bardzo mi się podoba! Jestem podobnym kibicem jak Ty! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyszło...cudowny pomysłna zawieszenie tych literek, do tewgo ta laleczka, cudowne wręcz!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. należałoby spiknąć twojego M z moim M, w końcu też z wro, żeby sobie "realizowali zainteresowania" w jakiejś strefie kibica, a nie męczyli ludzi, którzy notabene ełro bojkotują. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym zostawiła tak jak jest, bo jest dobrze i ładnie. Aniołeczek słodziutki!.
    Pamiętaj - lepiej jest wrogiem dobrego!!!
    No popatrz, mój też ogląda na okrągło sport, jego marzeniem jest bym oglądała razem z nim. Czasem oglądam - niektóre mecze tenisowe, lekkoatletykę, sporty zimowe ale bez tych w lodowych rynnach,oglądam Giro włoskie bo są piękne widoki. Jeśli nie oglądam mój musi co chwilę do mnie wpadać i "sprawozdawać" co się dzieje.Dzięki temu czasem musi wstać.Ale ja dostaję wścieklizny, bo przecież (tłumaczę jak krowie na rowie), że gdybym chciała to bym oglądała a skoro nie chcę to na co mi relacja???
    Miłego, mimowolna "kibicko";)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już co miała powiedzieć powiedziałam przez tel. ale dodam jeszcze że i literki i anielinka śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jest ekstrema totalna!4 facetów w domu nie interesują mecze tylko ja i moja mama je oglądamy:)Bardzo mi się podoba ta kompozycja literkowa z aniołeczkiem ,listwa trzyma wszystko !o.k.Pozdrowionka :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym zostawiła tak, wiszące tak mi jakoś nie leżą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Napis jest odjazdowy! Aniołek super dopełnia całości, ale zawiesiłabym to jednak na wstążeczkach, jakaś kokardeczka też mogłaby być. Podziwiam Twoją cierpliwość do szycia takich rzeczy, jak literki. Ja na szczęście nie mam w domu kibiców, więc temat piłki mogę omijać szerokim łukiem. Wystarczy info zasłyszane w radiu czy TV.

    OdpowiedzUsuń
  10. Napis jest rewelacyjny!!!Wyszedł Ci super, też kiedyś uszyłam jeden napisik dla mojej córci do pokoju:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Joasiu napis wyszedł super i do tego ten aniołek-miodzio:)No i samo imię Hania to dla mnie balsam na serduszko.Znam pewną uroczą Hanulkę niezwykle dobrego człowieka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjne literki i anielinka:))), po prostu cudne! Mnie się podobają takie wiszące, choć może deseczka na wstążeczkach wyglądałaby "pełniej".
    Podziwiam Twoje dzieła!!!!!
    A jeśli chodzi o mecze, to oglądałam tylko otwarcia i na razie mi wystarcz:). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to tam kibicuję ze wszystkich sił!! Literki i anielica - bosssskie są! Podoba mi się tak jak jest!

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu, więc teraz jak widzę szycie TU króluje i to jakie!
    Literki zupełnie NIE do poprawiania, są bardzo wdzięczne i Anielinka dopełnia całości. Co do sznureczka to pewności nie mam, czy zmieniać go na wstążkę, czy może delikatną naturalną koronkę? Trzeba byłoby sprawdzić. Pomysł z obszyciem listewki bardzo mi się podoba!!!! A może na listeweczkę przyszyć koronkę? Uparłam się jak widać do koronki, więc już dość.
    Dojrzałam też moim sokolim wzrokiem cudnego kota (CUDO!!!!) i małpiszona klamkowego! Tego jeszcze nigdzie nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekne literki!!Natomiast laleczka jest przecudna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajniutkie literki :)
      Jakiś czas temu też udało mi się uszyć parę napisów do swojego domku :)

      Pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga :)

      Usuń
  16. No jestem i nadrabiam zaległości.Musiałam zrobić troszkę przerwy,ale już w porządku.Śliczne te literki.Piękny materiał.A ten Aniołeczek rewelacyjny.Cudeńko:))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.