piątek, 25 maja 2012

O truskawkowym deserze i o tym co w ogrodzie

O ile robótkowo nie wiele się u mnie dzieje o tyle w otoczeniu mnóstwo, remont oczywiście trwa nadal, widać co prawda już koniec wszelkich robót w domu ale to co się dzieje na zewnątrz przechodzi najśmielsze oczekiwania. Więc postanowiłam wytyczyć miejsce, w którym ten nieszczęsny bałagan trwa nadal i uporządkować to co się da.Zresztą dużo fajnych pomysłów do wykorzystania w ogrodzie znalazłam na blogu z życia WODY I OGRODU. Ten mój ogród to tak naprawdę kawałek lasu dużo zacienionych miejsc więc trudno mi było ten skrawek ziemi jakoś zagospodarować i tu z pomocą przyszła mi właścicielka powyższego bloga , życzliwa osoba pomogła znaleźć mi rośliny i zawsze służyła pomocą wysyłając informacje co i gdzie kupić. Inspirując do wykorzystania różnych miejsc tych słonecznych i zacienionych.W poprzedniej relacji z ogródka pokazywałam te zacienione ale ostanie dni zagospodarowałam mały kawałek ziemi który tonie w słońcu przez cały dzień.








Kocio bacznie się przyglądał temu co wyczyniam, wygrzebując kamienie które układałam i radośnie się nimi bawiąc. Ciekawe o czym tak duma?


Zapachniało już truskawkami na targu, cóż na razie jeszcze są bardzo drogie ale łakomstwo nie dało za wygraną.
Przy okazji zmodyfikowałam przepis na deser kokosowy i w parę minut przygotowałam lekki torcik kokosowo truskawkowy.
Przepis:
300 gr. wiórków kokosowych
1/2 l kefiru
2 szklanki mleka
4 łyżki żelatyny
1 szklanka cukru pudru
1 łyżka cukru wanilinowego
1 szklanka kremówki
paczka biszkoptów
2 galaretki truskawkowe i 1/2 kg truskawek

Wiórki należy zalać kefirem na ok 1/2 godz w tak zwanym międzyczasie rozpuszczamy galaretki w gorącej wodzie (ja daję połowę mniej wody niż podane jest na opakowaniu) i żelatynę w gorącym mleku,  reszta to bajka. Należy ubić śmietanę z połową cukru, resztę cukru wsypujemy do wiórków. Mleko z żelatyną należy przestudzić i wlać do wiórków mieszając mikserem na koniec dokładamy ubitą śmietanę i całą masę wylewamy do tortownicy na wcześniej ułożone biszkopty, wstawiamy do lodówki jak stężeje dekorujemy truskawkami i galaretką.
Torcik jest lekki i smaczny.

mój tak się prezentował :)



Smacznego i miłego weekendu.

17 komentarzy:

  1. Ależ Ty jesteś - pokazywać taki śliczny i z całą pewnością pyszniutki tort takiemu łakomczuchowi jak ja! Na razie zjadłam same truskawki, może w niedziele jakoś je przerobię. Podobno w tym sezonie nie mamy szans na duże ilości truskawek, bo wymarzły.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam pąsów jak prawdziwa piwonia, dziękuje za tak ciepłe słowa.Pięknie zagospodarowałaś ten kawałek ogrodu.Teraz to Ty spadłaś mi jak z nieba z tym przepisem.Szukałam czegoś innego na ciasto z truskawkami.Zrobię je na jutrzejsze święto, na pewno opiszę jak mi wyszedł.Pozdrawiam serdecznie,pa

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj kochana! Na widok deseru oszaleć można!Oj skorzystam ja z całą pewnością z przepisu...
    A ogród jak czarodziejski!Kocio dumny z właścicielki rozgląda się dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja Ci tego ogrodu zazdroszcze ?!:) Zreszta to moje mazrenie, pozostalosc z dziecinstwa, kiedy to po raz ostatni mialam duzy ogrod tylko "dla siebie" :) Ale takie posty jak ten, ciagle mnie ku temu dopinguja zeby wracac i nie gubic zycia na sprawy malo istotne.
    Pieknie sobie poradzilas z tym naslonecznionym miejscem, wyglada swietnie a sloneczko nie moze zadnych wiekszych szkod tam wyrzadzic.
    Taki deserw kilka minut...mniam...to ja chyba jutro tez dam sie skusic, jako ze sezon truskawkowy u nas w pelni, a ja to wielki lakomczuch na wszelkie slodkosci jestem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Torcik pychotka!!! ogrodu zazdroszczę, też chciałabym czasem się zmęczyc i pobawić;))) pomysł z kamyczkami świetny!! miłego weekendu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Olá!
    Que maravilha!
    Ótimo fim de semana.
    Bjs

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ogród!
    Ale gdzie z tym tortem kusicielko! Schudnąć mi trzeba, a tu taki ślinotok i już natychmiast coś bym kąsnęła ... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny ogród, a truskawkowy deser wygląda pysznie! Ja już też objadłam się truskawkami, a na balkonię dojrzewają własne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och jak ślicznie:) Zdjęcia z ogrodu cudowne...wspaniałe:))
    A deser pyszny i smakowity:))

    Dziękuję pięknie za odwiedziny i miłe słowo na blogu...to balsam dla duszy:)Ślę serdeczne pozdrowienia i uściski-Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogród masz wspanialy.A ten truskawkowy deser to smaka mi zrobił że aż chyba muszę coś jeszcze przed snem przegryźć :D
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. I co? I teraz to mi się takiego ciacha chce ;( A robić nie ma komu! To se jeszcze raz popatrzę na Twoje ...
    Z cieknącą ślinką- pozdrawiam. Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogród jest przepiękny....Do wzdychania:).
    A deser tak zachęcający, chyba się skuszę.....
    Pozdrawiam Cię serdecznie i dzięki za dobre słowa......

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogródek masz piękny i ciekawy1 Ja się też ostatnio opycham truskawkami, ale z bita śmietaną! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach TY kusicielko ! Najpierw niewinnie na początek piękne fragmenty ogrodu.A na koniec takie pyszności.A ja nie mogę.To znaczy nie powinnam:))))Ale truskawki uwielbiam nawet bez bitej śmietany:((((((
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Joasiu,ależ smakowicie wygląda ten deser. Ja kocham truskawki i teraz, kiedy wszędzie ich pełno, jestem największym łakomczuchem na świecie. Ogród prezentuje się wspaniale. Ja po zimie mam wiele roboty w moim Zacisznym ogrodzie. Niestety sporo roślin przemarzło i musiałam je zastąpić nowymi. Pozdrawiam Cię Asiu cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja poproszę wielki kawałek tego przepysznie wyglądającego ciacha! mmmmmmm....
    ogródek prezentuje się ciekawie, fajnie wyglądają te płytki otoczone kamykami, wśród których sukulenty - świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmmmm...ależ tu pyszności :)

    Dziękuję za odwiedziny na blogu i oczywiście możesz skorzystać ze wzoru na tildę grubaskę :) To w końcu nie ja wymyśliłam takie szablony i lale, tylko słynna Tone Finnanger.

    Pozdrawiam !

    P.S. W razie czego mogę Ci na mejla podesłać szablon, jeśli nie masz:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.