czwartek, 3 maja 2012

Moje wędrowanie

Podobno ma się zmienić pogoda, może i dobrze, upały dają mi nieźle do wiwatu. Ale przecież nie przesiedzę całego lata w piwnicy, więc wspólnie z M (zapożyczenie od Snow które wyjątkowo przypadło mi do gustu , mam nadzieję że mi wybaczy) wyruszyliśmy na wycieczkę. Założenie było takie żeby odległość nie była  zbyt duża do 30 km i ma być plenerowo. Zapadła decyzja że pojedziemy do Czerska gdzie stoją ruiny zamku książąt mazowieckich   i do Otwocka Wielkiego, (letniej rezydencji byłego prezydenta) tam jest urokliwy zespół pałacowo parkowy który zamierzaliśmy przemierzyć.
W Czersku okazało się że tłumy ruszyły na zamek więc ewakuowaliśmy się na zbocza podzamcza zachwycając się widokami.









Nie myślałam że nawet pokrzywy zyskają u mnie tyle sympatii


Jadąc od strony Góry Kalwarii postanowiliśmy pojechać do Otwocka Wielkiego wiejską mało uczęszczaną drogą między sadami których w okolicy było mnóstwo. Popatrzcie co za widoki na nas czekały.




Biegałam jak głupol między drzewami zachwycając się ich białą szatą, nawet mlecze pokochałam, chociaż  jeszcze wczoraj wycinając je z trawnika twierdziłam że należałoby je całkiem wyeliminować.
M siedząc w samochodzie patrzył podejrzanie jak biegam po czyimś sadzie robiąc tysiące zdjęć kwiatom jabłoni, ale sami powiedzcie czy to nie piękny widok.

Dalej nie będę się rozpisywać pozostałe zdjęcia są z Otwocka Wielkiego, zespół pałacowy, dla zainteresowanych bliższymi informacjami linki powyżej.













Ciekawe czy ktoś dotrwał do końca :)

No cóż robótkowo leżę totalnie, może jutro coś zrobię... a może nie. 
Pozdrawiam Wszystkich którzy tu zaglądają,  do miłego.


43 komentarze:

  1. Ja dotrwałam...nie był źle;)w przeciwieństwie do mnie, jak widziałaś, Twoja majówka iście aktywnie;) fantastyczne krajobrazy, piekne zdjęcia poczyniłaś...u mnie też robótkowo nie po drodze;(nad czym bardzo ubolewam...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady córcia wygląda na szczęśliwą

      Usuń
  2. Kwitnące drzewa to zawsze piękny widok.A ja siedzę,że tak powiem w pieleszach, bo rano muszę codziennie wpaść do tej bieduli po operacji, zmienić opatrunek no i oczywiście trochę z Nią posiedzieć i pogadać, bo mocno załamana dziewczyna.Jakoś nigdy nie byłam w owym Otwocku Wielkim. A widzę,że warto tam się wybrać, ale wolałabym w mniej upalny dzień. U mnie też robótkowo słabo, dłubię pewien naszyjnik,idzie powoli, bo muszę sama kombinować jak to wszystko razem "do kupy" złożyć.
    Miłego, Kochana;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dobrze że ma w Tobie wsparcie.
      Latem w parku odbywają się koncerty muzyki poważnej i niepoważnej myślałam że może rozpoczną dzisiaj ale nic się nie działo, w czwartki jak do większości muzeów wstęp wolny. Ja w pałacu byłam już kilka razy więc dzisiaj nie miałam tego w planie, ale jakbyś miała kiedyś ochotę chętnie Ci potowarzyszę.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A ile chodzenia :))) w ten morderczy upał

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kwitną kasztany?To się zdziwiłam ale przecież jutro pierwsze matury.Wycieczka pięknie uwieczniona , jabłonie przecudnej urody .I w ogóle wszystko piękne ,całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Za późno na naukę gdy kwitną kasztany" widocznie to już taka pora

      Usuń
  6. Bardzo dziękuję, że mogłam zwiedzić z Tobą te miejsca poprzez tą foto-relację :)Pięknie!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia ładnych miejsc, sady o tej porze roku są cudne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za wycieczkę Super zdjęcia!!!mogłabym tak oglądać i oglądać :)Pozdrawiam majowo:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. No i dobrze, że leżysz, bo mogłaś sama podziwiać naturę. Drzewa obłędne ja w życiu nie widziałam takiego sadu, chyba, że na jednym blogu japońskim.
    Ile inspiracji.
    Ja leżę robótkowo, bo choć mam tydzień wolny to pracuję i pracuję w domu, i niestety na kompie. Jednym rękodziełem było segregowanie guzików.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też pierwszy raz widziałam taki sad, zwłaszcza że te współczesne wyglądają zgoła inaczej.

      Usuń
  10. Jak pięknie! Nigdy tam nie byłam.
    Jabłonie tak pięknie kwitną, ciekawe, jakie będą zbiory. Bo plantatorzy twierdzą, że wszystkiego będzie mało - od truskawek, po jabłka, gdyż większość wymarzła. Z moich obserwacji wynika, że wymarza strasznie wybiórczo i tylko plantatorom. Działkowicze-amatorzy, w przydomowych ogódkach straty pomrozowe są niewielkie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu większość współczesnych sadów to pień wokół niego pół metra korony, pociętej pod linijkę, więc tym większa była moja radość jak zobaczyłam ten sad jak z bajki. Co do upraw, to też jestem ciekawa, w moim przydomowym ogrodzie sporo roślin przemarzło, nawet krokusy czym byłam zaskoczona, ale ja mogę mówić tylko o roślinach ozdobnych.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Kochana.Za takie widoki właśnie najbardziej kocham wiosnę.I jeszcze za ptasie koncerty:))))))Zdjęcia cudowne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko kochana cieszę się że jesteś mam nadzieję że miewasz się dobrze

      Usuń
  13. Przecudne zdjęcia!Pięknie pokazałaś to co widzą Twoje oczy :)
    A to co chwastami nazywamy bardzo często mnie zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam tak oszołomiona widokiem łanu pokrzyw że aż oniemiałam, to pokrzywy? a tak pięknie wyglądają, co też ta wiosna robi z człowieka :)

      Usuń
  14. Ja dotrwałam ,Mamonku, a taką altanę, jak ta z Twoich zdjęć otwockich, chcę mieć w swoim ogrodzie, buuuu:)))
    Skrót M. na okreslenie kolegi małżonka został zapożyczony z jakiegoś bloga (chyba go ukradłam), bo myślałam, ze to na blogerze zwyczajowe :))) Fajne, nie? Niektóre dziewczyny stosują skrót od imienia partnera, ale mnie się spodobało to M. takie uniwersalne bardziej:)) Wycieczki zazdroszczę, aczkolwiek chyba wybrałabym piwnicę:))), a z pokrzyw się uśmiałam. Fotki porobiłaś fantastyczne. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi podbiła serce ta altana, ale za względu na swoje rozmiary nie przyda mi się na działce :(

      Usuń
  15. Cudna wycieczka pełna euforii ale tak działa na nas przyroda, z którą trochę się rozminęliśmy i ciepło, które zwala z nóg. Tez mam taką jabłonkę i ciągle nie mogę się na nią napatrzeć aż mi głupio, bo ileż można. Pamiętam jak kiedyś z koleżanką zachwycałyśmy się kolejnym pięknym majem a inna koleżanka powiedziała cytuję; no przecież co roku tak jest.
    No właśnie ja też jak Ty nie zamierzam przestać mimo, że co roku tak jest. Cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zamierzam, choć wzbudzam uśmiech na twarzy moich bliskich jak skaczę jak małpa bo coś mi urosło albo zakwitło, co roku pędzę szukać pierwszego krzewu kwitnącego bzu i tańczę w majowym deszczu i biegam boso po kałużach, myślę że wiosna to taki czas kiedy po raz kolejny jestem jak dziecko, to takie odrodzenie które mnie dotyka zapachem kwitnących konwalii, jabłoni i wiśni

      Usuń
  16. Dziękuję za te wycieczkę, było cudownie! A ta tajemnicza altanka w parku... chciałabym w niej troszeczkę posiedzieć... bardzo urokliwa :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna wycieczka! W tej części Polski jeszcze nie byłam! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. To nie są kwitnące pokrzywy. Pokrzywy owszem tam są, ale wśród nich kwitnie jasnota, która jest do nich łudząco podobna :D Piękna wycieczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to cenna informacja, dziękuję

      Usuń
  19. Ale piękne zdjęcia:)Wspaniała wycieczka i czuć nie tylko wiosnę ,ale lato na progu już stoi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu podobno ma się ochłodzić po niedzieli i mamy jeszcze marznąć :)

      Usuń
  20. Zabrałaś nas na wspaniałą wycieczkę! Kwitnące jabłonie wyglądają pięknie obsypane taką ilością kwiatów! Śliczne zdjęcia! Fajnie, że się nimi pochwaliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie

      Usuń
  21. Łał, poproszę o więcej tak obfoconych postów!
    Widzę, że pogoda fantastycznie dopisała... a zdjęcia sadów po prostu nieziemskie! Zazdroszczę Ci bycia tam, pośród tego cudownego kwiecia =D
    Przesyłam pozdrowionka dla Ciebie i Twojego "M" =}

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjecie sadu powala po prostu! nigdy tyle kwiecia nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj:)
    Piękna wycieczka, widoki wprost urzekają:)
    Jestem tu pierwszy raz, ale chętnie zatrzymam się na dłużej.Twój Leoś niesamowity:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyli nie tylko ja wędrowałam po "polach i lasach" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna wycieczka!!!! W życiu ,a żyję dość długo nie widziałam kwitnącego sadu!!
    Po prostu pozazdrościć!!! Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.