piątek, 27 kwietnia 2012

Ogród mnie wchłonął !!!

Jak się wykopię dam znać, tym czasem pozdrawiam serdecznie i do miłego. Dziękuje za  wszystkie komentarze i Waszą obecność.
Zapraszam na spacer wokół domu.
Zupełnie nie mam siły, ręce mam spuchnięte że pędzelka nie da się utrzymać, nie mówiąc o igle, więc wybaczcie ale na jakiś czas znikam.
















Zapomniałam, koleżanka która pomogła mi znaleźć nowych opiekunów dla koteczki z zeszłego roku, przesyła mi co jakiś czas zdjęcia. Popatrzcie ta kotka wyjątkowo zaprzyjaźniła się z sunią, nawet wspólnie wychowują maleńkie kocie
A mój Leoś ma wszystko w nosie, zmienia tyko pozycje i poduszki



19 komentarzy:

  1. Cudowny ogród!No niestety sam się sobą nie zajmie...tak to już jest :)
    Ja tez siedzę w ogrodzie.U mnie dużo roślin niestety zniszczonych...
    Piękny ogród :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogród imponujący. Ten śpioch na końcu przeuroczy! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się zieleni, ja zaklinam chmiel, który jakoś nie chce się przyjąć w donicach na tarasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ogród, duzo pracy, ale efekty mówią same za siebie...cudownie!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! Mamonku, to co Ty tam uprawiasz w tym swoim ogrodzie, ze Cię aż "wchłania":))) ze zdjęć widzę, ze cudnie, kolorowo i raczej bezpiecznie:))) Od jutra przepadnę w swoich roślinkach, pewnie skończę jak Ty :))) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłam sobie spacer po Twoim ogrodzie...są piękne rośliny, bujne iglaczki...dużo słońca, trochę cienia...przyjemnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamonku, tylko się nie zakop za głęboko, bo jeszcze korzenie zapuścisz. Masz bardzo ciekawe miejsce do posiadów i piękne kwiaty. A ślimaki Ci nie zżerają roślinek? A Twój futrzak, jak widać, żyje pełnią życia- prawdziwy kot w dzień śpi, buszuje nocą. To zdjęcie zwierzątek jest wielce wzruszające.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale piękne miesjce stworzyłaś! zakochałam się w nim, tak zielono i tak sielsko i anielsko. a Leoś jest super, wygląda na mega leniucha;) kotek znajomej też rozkoszny, całkiem fajna z nich rodzinka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę Ci tego ogródka! I wcale się nie dziwię, że Cię wciągnął.

    OdpowiedzUsuń
  10. piekny ogród! A Leoś niesamowity! Co z Twoimi rękoma, czyżbyś zapadła na podobną chorobę co i ja?! Życzę zdrówka i pogody, co by ogród miał szansę pięknieć :))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny ogród to wciąga, Leoś słodki, u nas też kot żyje w wielkiej przyjazni z psami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny ogród, super altanka! A zwierzaczki jakie fajne, zwłaszcza Leoś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiem ile pracy kosztuje utrzymanie ogrodu, sama go posiadam. Jak się napracuję to mam ręce jak z drewna już o kręgosłupie nie wspomnę :) Ale satysfakcja z pięknego ogrodu wynagradza wszystkie bóle :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu, piękną wiosnę masz wokół domu. Z wielką przyjemności posiedziałabym sobie z Tobą pod tą pergolą i porozmawiała, jak ostatnio w pociągu. Nadzieję mam... .
    Ja ostatnią moją pracę w ogrodzie odchorowałam. Nie wiem co to będzie, bo wszystko wymaga rekultywacji, a chętnych do pomocy brak. Nawet za pieniądze nie ma kogo wynająć. Do usłyszenia. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny,zadbany ogródeczek.A u mnie końca nie widać...Może jakaś niewidzialna ręka dokończy.:)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ te kotki są rozczulające :) A ogródka szczerze zazdroszczę, bo na moim piachu nawet trawa nie bardzo chce rosnąć... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Asiu zniknąć możesz , ale tylko na "jakiś czas":)
    Zwierzaki cudo!!!:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.