środa, 7 marca 2012

W poszukiwaniu zapachu wiosny

W codziennej pogoni zupełnie zgubiłam obrazy, które  były mi bardzo bliskie. Kiedyś wiedziałam, może czułam pory roku, bliskość otoczenia, zmiany jakie zachodzą  w przyrodzie.Pozwalały mi na to częste spacery i życie zgodne z rytmem pór roku, a może po prostu zwyczajna konieczność uczestniczenia w życiu dzieci, poszukiwanie zwiastunów wiosny, zbieranie jesienią pożółkłych liści, cieszenie się pierwszymi owocami w lecie. Od kilku lat zupełnie się udomowiłam, beż konieczności nie wychodziłam, a nawet gdy już takowa powstała to siadałam do samochodu bo przecież nie ma czasu i szybko trzeba sprawy załatwić. Jakież było moje zdumienie kiedy w sobotę poszłam z kuzynką na spacer, jak bardzo znowu ucieszył mnie zapach wiosny. Zasiałam w sobie postanowienie, wracam do spacerowania, mam gdzie, mieszkam na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego jestem to sobie winna, to taki  prezent na dzień kobiet. Wam też życzę abyście w dniu tego święta (nie wnikam w jego zasadność) podjęły postanowienie, że coś zwyczajnego będziecie dla siebie robiły.








Na koniec "niewycackane" pisanki, zainspirowane naturą



Dziękuję Wam pięknie za odwiedziny, komentarze i wyróżnienia, jestem wszystkim Wam wdzięczna za swoją obecność i nikogo w sposób szczególny nie będę wyróżniać, mam nadzieję że mi to wybaczycie.
 Margherita dziękuję serdecznie i pozdrawiam.

14 komentarzy:

  1. Miejsca do spacerów szczerze zazdroszczę, a pisanki rewelacyjne w swej prostocie i naturalności. Przebicie mają zapewnione:))Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny klimat...wspaniałe fotografie:) Uroczo:)

    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa.
    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia nadchodzącej wiosny! Jak dobrze, że ja również mam takie widoki na wyciągnięcie ręki! Pozwalają oddychać pełną piersią i budzą nadzieję!
    A te nieugłaskane pisanki maja wielki urok!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisanki kapitalne, przecierki ... chciałam pisać więcej, bo wczoraj byłam na warsztatach, ale nie będę się wymądrzać;-)
    Mieszkasz w ślicznej okolicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecierki ale woskowe :)w następnym wpisie będzie coś więcej

      Usuń
  5. Święte słowa. Ja uwielbiam spacery po lesie, czasami jeszcze to robię, ale życie pędzi niemiłosiernie i sprawia, że rezygnujemy z drobnych przyjemności, a szkoda. Pisanki jak zwykle piękne, zazdroszczę pomysłów i zręcznych rączek:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisanki kapitalne, co to za technika?

    OdpowiedzUsuń
  7. Joasiu, dzięki Tobie też poczułam wiosnę. Chwytam jej namiastki przemykając między domem a pobliskim marketem. Faktycznie pora na jakieś dłuższe spacery. Czwarte zdjęcie jest wyjątkowo piękne. Zachwyciło mnie. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamon, nic innego nie robię od kilku lat, tylko dbam o siebie.Stale, niezmiennie dbam o własny dobrostan.Pory roku jeszcze dostrzegam, tylko nie mogę pojąć,że stale jest piątek. Co się ocknę to już piątek.Generalnie mam teraz szlaban na spacery, mam zaczekać na ciepły, bezwietrzny dzień.No to czekam.Może kiedyś będzie???
    A jajka świetne i jak mało skomplikowane w "robocie".
    Uściski;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo, dziękuję Ci, że kończysz ten łańcuszek wyróżnień :) Zdjęcia bardzo mi się podobają, a pisanki naprawdę mnie urzekły! Jest w nich coś wyjątkowego i niepowtarzalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia cudne, a Twoje postanowienie warte rozpowszechnienia. Dobrze czasami zwolnić i cieszyć się tym, co wokół nas :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. U Ciebie na blogu nie tylko zdjęcia dają wyczuć wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. No i ja chciałam już koniecznie wiosny.Cóż nie wyszło mi to na zdrowie:))))Teraz już grzecznie na nią poczekam raczej bez spacerów:)
    Ale masz absolutnie rację kierując się rozumem należy jak najwięcej spacerować.A nie jeździć rowerem:))))Zdjęcia fantastyczne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.