niedziela, 18 marca 2012

Ptaśki

Jestem oczarowana dzisiejszą aurą, świecące słońce, cieplutko,  tulipany wychyliły z ziemi swoje zielone liście, co dziwniejsze ruszyły szybciej niż krokusy, mam nadzieję że nie przyjdzie już duży mróz i ich nie sparzy. Przyleciały ptaki i tak pięknie śpiewają, że nie mogę się nacieszyć. Cały piątek i sobotę pracowałam ciężko w ogrodzie ale dzisiaj z przyjemnością oglądam efekty swojej pracy. Tak się ptaśkowo zrobiło w koło że i ja chciałam pokazać Wam moją małą ptasią kolekcję, dziękując naturze za taki piękny dzień i Wam za te wspaniałe komentarze i waszą obecność.




Ten ostatni wyfrunął właśnie spod maszyny, nie jestem biegła w szyciu muszę popracować jeszcze nad formą, chyba jest trochę nieproporcjonalny ,mam nadzieję że następne będą ładniejsze, będę wdzięczna szyjącym dziewczynom za uwagi.
Przypomina foczkę

Drugi już nieco lepiej wygląda więc idę w dobrym kierunku, przynajmniej przypomina ptaszka

Na razie trenuję.

19 komentarzy:

  1. Piękna ptasia kolekcja! Jak dla mnie ten uszyty przez Ciebie też jest śliczny. Pozdrawiam ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się na blogach zrobiło ptaszorkowo i wiosennie. Pięknie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ u Ciebie ładnie.
    Pogoda faktycznie cudnie wiosenna się nam zrobiła.
    Pierwsze krokusy zakwitły i śnieżynki też kwitną a tulipany ładnie się zielenią.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Asia, to po prostu jest fruwająca rybka,
    poleciałaś fantastyką , brawo :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację jutro będzie ptaszorek

      Usuń
  5. Takiej aurze nie sposób się oprzeć - nawet na blogach jakoś puściej... śliczne ptaszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. .Śliczne ptaszki masz w swojej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój ptaszek materiałowy taki właśnie miał być - licentia poetica przecież!

    OdpowiedzUsuń
  8. Już całkiem wiosennie,a ptaszki cudne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamonku, jak na pierwszy raz to ten ptaszek jest całkiem, całkiem.Wprawdzie nie mogę rozpoznać gatunku , ale wygląda na ptaszka. Jak podrośnie to łatwiej się to pozna:))Bo to na pewno jeszcze pisklak. Czy masz jakiś gatunek ptaszków, który w zbiorach preferujesz?
    Pięknie dziś było, a ja spędziłam dzień na myciu loggii i usuwaniu skutków zimy.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że się tak ze mnie podśmiewacie, idę szyć kolejnego bardziej paszka niż rybkę, może lepiej mi wyjdzie w końcu praca czyni mistrza.
    Teraz to będzie ptaszek z dużym brzuszkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie podśmiewam. Przecież po pisklaku to nie wiadomo co z niego wyrośnie. No i widzisz, ten już starszy nieco, więc już bardziej podobny do...kurczę, za mało się znam na ptaszkach. Ale ja bym go zaliczyła do sikorek. Podziwiam Cię ,że masz cierpliwość dziubdziać takie malizny, to się trudno szyje, takie miniaturki! Kiedyś robiłam jakieś ptaszki, ale właściwie to wyglądały jak kury. A ja się o ten gatunek ptaszków dopytuję całkiem poważnie, bo znam jedną, która wpierw zbierała wielkanocne kurki i kurczaki, a potem sobie zakupiła takie małe, żywe kurki ozdobne, szczególnie kogucik. Mamomnku, już wiem, ten pierwszy ptaszek to jest młody pingwinek, one tak właśnie wyglądają, teraz mi się skojarzyło.
      Buziaczki;)

      Usuń
  11. Joasiu ależ wspaniałe ptasie towarzystwo u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie te ptaszynki cudowne.Oczywiście że te uszyte przez Ciebie mają okruszek Twojego serca.Dlatego najpiękniejsze.I jeszcze Wiesz dlaczego.Ano dlatego, że pomimo iż uważałaś, że ten pierwszy nie za bardzo Ci się udał ale zechciałaś nam pokazać.I dlatego jest dla mnie taki piękny.
    U mnie dzisiaj zakwitły pierwsze krokusiki!!!!
    Pozdrawiam serdeczno-wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  13. Foczka to jest hit!:)) Cudne są! Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  14. No Asiu - pracujesz naprawde wielozadaniowo.Fajnie dobrane drobne paseczki.Te ostanie 5 ptaszków już bardzo zgrabne.Rety - ja też zaczynałam od ptaszków.Czasami wychodziły kwoki - ale trening,trening i.......

    OdpowiedzUsuń
  15. I mójkomentarz chyba poszedł, bo rozumiesz ....

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.