poniedziałek, 26 marca 2012

Ptasia sesja i zaległości

Coś tam szyję z większym bądź mniejszym efektem, cieszę się tym co się uda i nie martwię zupełnie tym co nie wyjdzie. Ci co mnie już trochę znają wiedzą, że mam dystans do siebie i do tego co robię, skoro nie wyszło to należy się pośmiać, pomyśleć co można zrobić lepiej i próbować dalej. Biorąc pod uwagę moją wcześniejszą niechęć do szycia aż trudno jest mi samej uwierzyć w to co napisałam, ale naprawdę tak jest. Mój mężczyzna komentuje to tak- "wolałbym żeby mnie do kamieniołomów wysłali na ciężkie roboty, niż robić to co ty robisz, jak można dzióbać takie małe rzeczy" to już męski punkt widzenia znacie. Mnie póki co cieszy to co robię a jak się znudzę to z pewnością znajdę sobie inne zajęcie, byle by łapki nie wychodziły z wprawy. To się rozpisałam niesamowicie dzisiaj, a pisanie też nie należy do rzeczy które mi wychodzą najlepiej, więc przepraszam za te wywody.pokaże co mam pokazać i znikam.




A na koniec prezentuję upominki od Juty i Ani, wczoraj ich nie pokazałam bo już za ciemno było jak się zabrałam do napisania postu, patrzcie i podziwiajcie.
Od Juty


Od Ani

 Leoś chciał się zaprzyjaźnić z Matrioszką
ale znalazłam jej zdecydowanie lepsze miejsce przynajmniej chwilowo

Dziękuję ze dotrwaliście do końca, życzę Wszystkim odwiedzającym miłego słonecznego tygodnia, pełnego uśmiechu i radości. Jakoś wiosna mnie radośnie nastraja... hihi

15 komentarzy:

  1. Ależ Ty rozkręciłaś się z tym szyciem ;)
    Ptaszorki z pierwszego zdjęcia baaardzo przypadły mi do gustu! Pastelowe kolory i te kropeczki...śliczne!
    Prezenty dostałaś przesympatczne :)
    I Tobie miłego, słonecznego i radosnego tygodnia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Leoś z Matrioszką to przebój nad przebojami:))))))Patrzę i podziwiam tą lampę:))))
    Pozdrawiam i lecę nadrabiać niesamowite zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ptaszorki cudne:)uwielbiam takie ozdóbki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze te ptaszorki, i dekoracje piękne , a tej lampy trochę Ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ptaszki i prezenty. Lampy ja też zazdroszczę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prace. Gratuluję prezentów.
    Nie ma co przepraszać za ,, wywody '' - czasami tak trzeba!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj, widzę, że nie odpuszczasz i cały czas nas zaskakujesz tymi pięknymi i bardzo pomysłowymi pracami!:) Ptaszki są świetne a Leoś wprost uroczy! Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Echhh-aż westchnęłam sobie:)Z zazdrości oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Leona wygłaszcz ode mnie i od Sugara ( może to bracia?). Juta robi piękne rzeczy, ale Twoje ptaszki pasiasto kropkowe też cudne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy mnie jesteś mistrzynią szycia bez dwóch zdań, bo groziła mi dwója na ZPT i jeszcze odzywały się feministyczne dąsy, że dlaczego ja kobieta i szycie, bo lepiej grałam w nogę niż szyłam. Dzisiaj wiem, że każda umiejętność może się w życiu przydać a szycie jest baaardzo pożyteczne, ale chyba nie uda mi się już tej sztuki opanować. Twoje ptaszory są słodkie i jedyne w w swoim rodzaju a prezenty super. Dziękuję serdecznie za życzenia imieninowe i za udział w moim candy a Leosia rozumiem doskonale, bo Matrioszka jest taką gorącą kobitką jak tu się nie tulić do takiej....

      Usuń
  10. piękne te ptasiorki i prezenty cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kiciuś! Matrioszka super. Dobrze, że się nie zdążył zaopiekować. Mój Gizmuś nieźle poczochrał sikorkę, nie mogę jej jakoś naprawić, chyba, dlatego, że jego już nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam...piękne ptaszorki...szydełkowa osłonka na doniczkę mnie zauroczyła, śliczna;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.