sobota, 18 lutego 2012

Taka sobie skrzynka na skarby

     Miała być z Marylin Monroe, tak sobie zażyczyła młoda dama, no i  żeby taka babcina nie była. Wyzwanie jak dla mnie ogromne. Jak to nie mogę postarzyć?????? No nie. Jak to babcina, bądź nie babcina!!!
    No i się zaczęło, same problemy. Transfer okazał się dość duży , więc przysporzył mi trochę kłopotu, tam gdzie jest ten szalony róż miała być serwetka, która postanowiła się zmarszczyć a potem zrolować więc musiałam ją usunąć i własnoręcznie wymalować. Jest jak jest. Ciekawa jestem czy sprostałam wyzwaniu, a że jutro wędruje do swojej nowej właścicielki to ją na biegu jeszcze obfotografowałam. 




Dziękuje pięknie za to że przy mnie trwacie, komentujecie, za to że po prostu ze mną jesteście, pozdrawiam i miłej spokojnej niedzieli Wam życzę.

22 komentarze:

  1. Brawo Asia, jak to by Honorka powiedziała:
    "o to Polska walczyła....":-))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wrażenia się nie zalogowałam i piszę drugi raz.Ale to tylko potwierdzi jak bardzo mi się spodobało Twoje dzieło:)Ja, która przyznaję, że nie przepadam za kolorem różowym, tak TU i w TYM wydaniu naprawdę mnie zachwycił.Moim skromnym zdaniem sprostałaś Wyzwaniu w 10000........%. Mam nadzieję że i "Młodej damie" się spodoba:))
    Pozdrawiam życząc udanego niedzielnego wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne!!! A nie zamierzony efekt z dużą ilością różowości jest bardzo trafiony! Gratuluję dzieła:) i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna:)

    Serdecznie pozdrawiam i życzę miłej, ciepłej niedzieli:)
    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  5. I bardzo dobrze że "nie babcina"! Shabby Chic lub patyna jakoś średnio pasują do MM :) Śliczna praca!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudeńko, choć różowy to nie mój ulubiony, tu jest strzałem w dziesiątkę. Transferów jeszcze nie umiem , wiec na razie podziwiam u innych. Cudne te Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna skrzynia na skarby, jakoś ten róż bardzo pasuje mi do Monroe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest śliczna Asiu. Kropeczki na różu uważam, że są ładniutkie i takie bardzo dziewczęce. Nie mam pojęcia co to jest transfer, więc tym bardziej podziwiam. Sama z chęcią bym sobie takie pudełeczko zrobiła tylko oczywiście z Audrey. Pozdrawiam cieplutko. Ania:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten róż to jest obowiązkowy dla Marylin. Dobra jesteś, że ten duży transfer Ci wyszedł. Myślę,że nowa właścicielka będzie w pełni usatysfakcjonowana.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babcina nie jest w żadnym wypadku, myślę, że się spodoba :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj babcina to ona nie jest wcale,ale ja to uwielbiam takie postarzane rzeczy.Myślę jednak,że prysła właścicielka będzie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że wywiązałaś się ze zlecenia w 100 % i skrzyneczka spełnia wszystkie wymagania:) Jest śliczna i bardzo oryginalna!:) Pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie wywiązałaś się z zadania na plus. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealnie ten róż do MM pasuje i te kropeczki.... REWELACJA!!!
    Złote łapki masz dziewczyno:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Udowodniłaś, że młoda jesteś, żadna z Ciebie babcina. Piękna skrzyneczka, nie wiem jakiej serwetki chciałaś użyć, ale może lepiej, że sie zrolowała, bo pomalowałaś ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie r e w e l a c j a :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj jak ode mnie ktoś chce nie postarzonej pracy to wpadam w konsternację :) Ale Ty poradziłaś sobie świetnie i opanowałaś wszystkie złośliwości rzeczy martwych :) Wyszło pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe zestawienie...tez ostatnio wpadła mi w ręce serwetka z tą panią, co to uważała, że najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty..więc pewnie szkatułka na biżutki jak znalazł.A wiosna..ba też chcę wiosny!!!
    Podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.