środa, 1 lutego 2012

Nie filozuj mamo nie filozuj

     Takimi słowami zwracał się do mnie mój syn jak zaczynałam snuć jakieś wywody na różne tematy. A że pokornym dzieckiem  nigdy nie był, więc powodów do prawienia kazań zawsze się znalazło wiele. Dzisiaj to już prawie dorosły  facet, jak się rano szykował na uczelnię ubrał się za cienko na dzisiejszą aurę, aż mu uwagę zwróciłam, a on znowu się do mnie zwrócił tymi słowami i jakoś mi się tym razem miło zrobiło i nawet mnie to nie zirytowało. Przypomniały mi się moje dzieci z wieku dziecięcego, córka wołająca mamonku (stąd ten nick ) i różne radosne wydarzenia z ich wczesnych lat. Miło jest teraz popatrzeć na nich z poczuciem że fajni z nich ludzie wyrośli.
      Zimno na dworze strasznie więc próbuję swoje myśli skierować na inny tor, robić nic mi się nie chce bo mi ręce grabieją z zimna. Wcześniej zrobiłam kilka wydmuszek gęsich i jak obiecywałam po kolei będę je pokazywać. Wydmuszki w różnych klimatach w zależności od nastroju jaki mnie ogarniał w danej chwili.

Strasznie się dzisiaj rozfilozofowałam, wybaczcie. Dziękuję  za te przemiłe komentarze pod poprzednim postem, życzę Wam i sobie żeby te mrozy wstrętne wreszcie się skończyły i do miłego.





25 komentarzy:

  1. I znów prezentujesz piękne jaja. Podziwiam... i gorąco pozdrawiam :-) Nie daj się zimie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi tu już Wielkanocą pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne, szczególnie ten relief mi się podoba. Z tym nic nie robieniem to chyba jakaś plaga, bo ja mam to samo... Słońce świeci powinnam czuć się pełna energii, a mi jakoś tak nic się nie chce i jakiegoś doła złapałam..Nie dajmy się zimie, wypijmy po kawce i do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się nie daje, coś tam dzisiaj znowu zmalowałam. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Pięknie te jajka Ci wychodzą! Ale najprzyjemniej było, gdy czytałam, że jesteś zadowolona ze swych dzieci - dla matki to największa nagroda i wiesz, u mnie też tak jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow ale cudeńka !!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na te Twoje cudeńka od razu robi mi się cieplutko.Przynajmniej na sercu:))Wzrok mi ucieka do tych dwóch tylko moich (i tak najpiękniejszych):))))))
    Widzę, ze i Ciebie wzięło na wspomnienia.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z braku ciepła na dworze, potrzebne mi ciepło w domu.

      Usuń
  7. Obiecałam sobie, że w tym roku nie tknę żadnych jajek:) i rzeczywiście tak zrobię, bo choćbym nie wiadomo jak się starała, nigdy nie wyjdą tak piękne jak Twoje:)))Więc po co mam się stresować?;)))
    Ja twierdzę, że nic tak dobrze w życiu mi się nie udało, jak dzieci:)) szczęściary z nas Mamonku:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu nie przesadzaj z tą skromnością, zamiast narzekać zabierz się do pracy, jestem pewna że zrobisz wspaniałe pisanki.

      Usuń
  8. Zaraz napatrze się na te piękne pisanki, złapię wene i pójdę zmalować kilka wydmuszek :) Piękne prace i bb ciekawe motywy z tymi dziewczynkami. To transfer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Oksanko to transfer ze wszystkim znanej strony http://graphicsfairy.blogspot.com/
      Mam nadzieję że zmalujesz parę pisanek i jestem pewna że będą cudowne.

      Usuń
  9. Śliczne pisanki.
    Mamonku jak pięknie nazywa ciebie córcia
    Mój dorosły syn mówi do mnie "Mamutku" a dorosła córcia "Mamuś" lub "Misiu", to takie sympatyczne,,dzieci za szybko porosły...

    OdpowiedzUsuń
  10. Asieńko wiesz że ja niezmiennie jestem po wrażeniem poziomu Twojego decoupagu a te jajeczka... no po prostu cudne!!! Co do dzieci to czasem szału dostaję jak są nieusłuchane (bo wiesz że moje jeszcze małe...) ale potem myślę sobie ,,trzeba się cieszyć chwilą, bo dorosną, pójdą swoją drogą i jeszcze tęsknić będę za ich marudzeniem..." i od razu mi złość mija :)

    OdpowiedzUsuń
  11. i jeszcze jedno... aż się ciepło na sercu robi kiedy piszesz że Twoje dzieci na fajnych ludzi wyrosły... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie Ci te jajka wyszły.A ja biegam po chatynie i zastanawiam się co powinnam poprzesuwać w górę, żeby małe łapki nie chwyciły tego,czego nie powinny. Powiedz mi mamon, kiedy te dzieci tak się okrutnie postarzały? A moja do dziś mówi na mnie "mami".
    Wizyta krótka a ja już się narobiłam jak niemądra.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, byłam pewna że szalejesz przed przyjazdem córki i wnusia Trzymam kciuki żebyście nie zamarzli. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Co prawda moje dziecko jeszcze troszkę będzie rosło:), ale rozumiem dobrze o czym piszesz! Też coraz częściej tak myślę o mim niedługo-dorosłym Miśku!To wspaniałe uczucie dumy i radości......
    A pisanki są przepiękne! Ciepełka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Są śliczne i tak wiosną zapachniało mimo tych mrozów, moje dzieci też już prawie dorosłe i tak jak Ty cieszę się z takich zabawnych sytuacji. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo pomysłowe wzory na jaja,nie wpadłabym na to.Ciasto i kawka?Czemu nie?Muszę zweryfikować swoje poglądy na temat jaj jeszcze przed świętami.Te reliefy są przepiękne!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam to uczucie, bo kiedy patrzę na swoje jedno już prawie dorosłe a drugie dorastające dziecko to aż mi sie wierzyć nie chce , że ten czas tak szybciutko przeleciał:) Ważne jednak, że możemy być z tych dzieciaków dumne!:) A czsami się zdarza, że w ich zachowaniu i tym co mówią widzę siebie i to mnie rozbawia:) A jajka , które poczyniłaś to prawdzwe arcydzieła!) Są piękne i fachowo wykonane! Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  17. I tak właśnie podejrzewałam, że Twój nick pochodzi od słowa "mama" w dziecięcym języku. Super, że zachowujesz takie rarytaski wspomnieniowe =p
    A wydmuszki, cóż- PIĘKNE! Twórz, kochana i chwal się jak najwięcej!
    Pozdrawiam cieplutko, bo u nas teraz jest już tylko -15`C, czyli wiosna ;D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.