niedziela, 15 stycznia 2012

Życie jest piękne

Życie jest piękne jak spotyka się fajnych, ciepłych, życzliwych ludzi. Mogę się poszczycić tym że w moim życiu  trafiam na  na fantastycznych ludzi. Tak też się stało po raz kolejny. W tym naszym niby wirtualnym świecie spotkanie człowieka nie tylko poprzez martwy ekran monitora wzbudza niesamowite emocje. Wczoraj spotkałam się z Anią z "Radziejowego zacisza" i Jutą z "kącika sznurka i szydełka" I powiem wam, że nic nie jest w stanie takich spotkań zastąpić. Tyle dobrej energii, która skupiła się w jednym miejscu naładowała każdej z nas akumulatory. Cieszyłyśmy się sobą jak małe dzieci, niemal nie dawałyśmy sobie dojść do słowa, tyle miałyśmy sobie do powiedzenia. To naprawdę było wspaniałe spotkanie nasze pierwsze, ale obiecałyśmy sobie że będą kolejne. Każda z nas chciała jakiś drobiazg przygotować dla swoich koleżanek pochwalę się wiec Wam co ja dostałam od Juty i Ani.



Bardzo chciałam Wam dziewczyny podziękować jeszcze raz za to wspaniałe spotkanie, teraz to będzie z pewnością wspaniały tydzień.

15 komentarzy:

  1. Zazdroszczę spotkania. Śliczne prezenty dostałaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne są takie spotkania... Świetne prezenty dostałaś... Nawet nie muszę zgadywać, co od kogo, bo od razu wiadomo.... Jak to dobrze mieć swój jedyny, niepowtarzalny styl...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak takie spotkania są wspaniałe...fajnie, że mogłyście tego dokonać...coś w tym jest, ze spotykają się osoby znające się tylko poprzez ekran... a jest tak jakby znały się od zawsze!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę, bo chętnie poznałabym Was wszystkie trzy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne prezenty :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, ja wiem jak fajne są takie spotkania:) Współdziele radość:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To świetnie że miałaś taki miły tydzień, ja też uważam że na świecie jest wiele wspaniałych ludzi. Śliczne prezenty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam u Ani, że wybiera się na spotkanie:)) to musiało być miłe uczucie spotkać się w realu, zazdroszczę i pozdrawiam:))
    Cudne prezenciki:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, trzeba mieć nadzieję w dobro i życzliwość ludzką. A zauważyłam, że spotkanie się z kimś tak, na żywo namacalnie to staje się jakimś rarytasem! Każdy zabiegany, zapracowany, zamknięty w swoim wirtualnym świecie... Ach, tęskni mi się za czasami rodzinnych odwiedzin i spotkań z przyjaciółmi przy ognisku ;}
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezenty śliczne, a te spotkania zawsze są wspaniałe.Jakoś tak się dzieje,że widzisz kogoś pierwszy raz, a w minute czujesz się tak, jakbyś tę osobę znała "od zawsze".
    Pytałaś o wiek mojego "starszego skarba"- 7 stycznia skończył 3 lata.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie wiem, nie wiem,
    musimy przedyskutować z Manią
    czy ta zdrada ujdzie ci na sucho;-DD
    Buziaki :-)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. No widzisz i podpadłaś:)))Ale na pewno będzie Ci wybaczone.Bo na Ciebie nie można się gniewać:)Już tyle zostało napisane na temat tego fantastycznego spotkania,że nic dodać.Po prostu planować następne:))))
    Co do prezentu od Ciebie.Tej jakże przepięknej biżuterii, to przyznaję się że oczy mojego kochanego "Fotografa"tak się na jej widok radują ,że nie wiem czy dam radę jej odmówić:)))"Projektant" natomiast zaborczo przygląda się cudownemu sercu od Ani:))Tak czy inaczej cudowne prezenty pozostaną w rodzinie:))
    Pozdrawiam serdecznie patrząc jak za oknem sypie śnieg.Życzę wspaniałego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Asieńko kochana dziękuję za zwrócenie uwagi, cieszę że ta gafa już znikła :)
    Spotkania WAM kochane kobietki serdecznie ZAZDRASZCZAM!!!!!!!!!!!!! Szkoda, że mamy do siebie daleko, nie przepuściłabym takiej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dołączam się do zazdroszczących przeniesienia się znajomości z blogowego świata do rzeczywistego...
    świetne prezenciki!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.