poniedziałek, 9 stycznia 2012

Kocikowo

Witajcie mam wrażenie że zapał wśród blogerek opadł bo niewiele się pojawia nowych postów, albo podobnie jak ja robicie duże projekty, wymagające czasu. To że nie pokazuję niczego na blogu nie oznacza że nic nie robię. Problem jest taki że wiele rzeczy jest w trakcie pracy i nie nadaje się do pokazania i przypuszczam że jeszcze długo nie będzie, więc pokarze Wam jedynie kociaka. Jako pretekst do napisania tego posta.






Chciałam Wam bardzo podziękować, za tyle wspaniałych ciepłych komentarzy, pod poprzednim postem. Przyznałam się babci że zamieściłam jej zdjęcie na blogu i że tyle osób życzy jej wszystkiego najlepszego.
Pomijając mnóstwo pytań dotyczących co to takiego blog, była zdumiona, że obcy ludzie wykazują tyle serdeczności. Na co dumnie odpowiedziałam -babciu jacy obcy, to moje koleżanki.
Tak więc dzisiaj ja chcę Wam życzyć udanego tygodnia, pełnego ciepłych ludzi wkoło i uśmiechu od ucha do ucha. Do miłego.

19 komentarzy:

  1. Jaki milusi kociak!!! Świetnie jego oplotłaś różami :))
    Jestem strasznie ciekawa co to za duży projekt nad którym pracujesz???
    U mnie w decu posucha...
    I Tobie wspaniałego tygodnia życzę! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba masz rację, bo mnie ta wena najwyraźniej opóściła. Coś tam dłubie, ale tak na prwadę pomysły, które mam w głowie nijak nie chcą z niej wyjść i przystapić do "rękoczynu". Póki, co wzory moich seretek mi się opatrzyły ( chociaż duża część z nich nigdy nie była przeze mnie użyta), więc dzisiaj w ramach twórczości:-) zamówiłam sobie nowe, spodziewam się, że na weekend będą i do tego czasu leń mi minie:-)

    Twój koteczek jest śliczny i taki grzeczniutki:-)
    serdecznie pozdrawiam i również życzę Ci udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Kociak jest przeuroczy! Pozdrawiam i miłego dnia życzę! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kota na punkcie kota:)) zawsze tak mówię, bo to święta prawda, więc i w tym kocie zakochałam się natychmiast:))Jest taki słodziutki:))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kociak, połączenie róż z czarnym ogonem wyszło super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. kocurro ładnie prezentuje się w tcy różyczkach, fajnie podkreśliłas mu ogonek :) widzę, że u Ciebie kocio ostatnio :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kociak uroczy bardzo jestem ciekawa co też tam produkujesz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny kotek! Różyczki dodają mu uroku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesłodki!
    Ps. w życiu bym Cię nie podejrzewała o nic nierobienie ;}
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodki ten Twój "pretekst" i jaki oryginalny.Kota różanego jeszcze nie widziałam:))))
    Również udanego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodki grubasek! I chustecznik z kotami z poprzedniego posta też świetny!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  12. kociak cudny , to miło ,ze babcia coś nowego usłyszała :) i miłego..tak teraz wirtualne kolezanki można mieć..ale to dobrze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Może wydrukuj babci te komentarze żeby sobie zerkała od czasu do czasu no i żeby miła odrobinę namacalnego konataktu z takimi rzeczami to przyjemne dla starszych osób a kociak jest po prostu szczery bezpretensjonalny i ma w sobie wiele ciepełka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mamon, zupełnie już się pogubiłam w Twoich blogach. W obserwowanych mam wpisany tylko ten biżuteryjny i ciągle czekam na Twoje notki i dzieła, już podejrzewałam,że go porzuciłaś. Może szkoda,że nie jest wszystko na jednym, w końcu wszystko co robisz to craft, więc chyba nie pogryzłoby się na jednym.Wyobraz sobie,że moja przylatuje na 3 dni (3 lutego) ze starszym maluchem.
    I ode mnie też pozdrów Babcię,życz dobrego zdrowia- wygląda świetnie a do tego niezmiernie symaptycznie.
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kociak uroczy, a chusteczniki zwyczajnie sprawiają,że pojawia się uśmiech...;-)

    Pozdrawiam serdecznie i masz ację pewnie blogerki po świętach zwyczajnie coś "większego" szykują;-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Joasiu, mam nadzieję, że taki dzień jak dziś nie zdarzy się tylko raz, jak to było kiedyś w piosence.Czas minął tak szybko, aż szkoda, że wskazówki zegara się przesuwały. Spotkanie Ciebie i Juty to był najpiękniejszy prezent na moje urodziny, które obchodzić będę pojutrze. Wyjątkowo dziś po powrocie do domu nie zdjęłam z szyi biżuterii. Moi chłopcy zachwycili się prezentami. A kociak, no cóż mogę powiedzieć ja wielka kociara, jest cudny:)))
    Dziękuję za wszystko i ściskam. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyłączam się do podziękowań Ani.Wielkie Dzięki za zorganizowanie tego cudownego spotkania.I to w tak urokliwym miejscu:)))
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kociak przesympatyczny :) Do twarzy mu z różami! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.