poniedziałek, 16 stycznia 2012

Chyba przekombinowałam

Pudełko na pędzle miało mieć charakter starego wyciągniętego z lamusa, więc najpierw je wyklejałam potem postarzałam na koniec przecierałam. Efekt no cóż może nie do końca mnie zadowala, ale to kolejne doświadczenie. Etykietka wycięta jest z cienkiej tektury, pomalowana farbą podkładową. Na pomalowaną tekturę nakleiłam wydrukowaną na drukarce laserowej etykietkę. Całość cieniowałam farbą olejną a po wyschnięciu przetarłam papierem ściernym, podobnie całą tubę.To takie eksperymenty których efektem chciałam się podzielić może któraś z dziewczyn też zechce spróbować. Myślę że przy kolejnym podejściu nie popełnię tych samych błędów. Nie będę wymieniać jakich są widoczne. Niektóre elementy pogrubiłam bezbarwną konturówką chcąc stworzyć wrażenie wypukłości.





Dziękuję Wam za Waszą obecność, publikując kolejnego posta nie mam poczucia że rozmawiam z ekranem :)))).

24 komentarze:

  1. super pudełko,ja tam żadnych błędów nie widzę :)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamon, mnie tylko nie pasuje tu etykietka, bo na ogół dajesz etykietę na pudełko zamykane, którego zawartość nie jest ujawniona- wiesz, typu cukier, mąka itp.- a tu wsadzisz pędzle i od razu wiadomo co trzymasz. Bardzo dobrze wyszła ważka.Mnie się podoba to pudełko, choć może jak na pudełko na pędzle ma zbyt subtelny rysunek.Ale w sumie to jest naprawdę dobre, nie wiem jakie masz zastrzeżenia.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell tuba jest zamknięta, ma wieczko i wcale tych moich pędzli nie będzie widać. No właśnie,bardzo trafnie oceniłaś to co jest nie tak, motyw jest niefortunnie dobrany, ale tak jak pisałam nie bardzo wiedziałam na co przeznaczę to pudełko, bardziej mnie interesowało jak wyjdą te kontury, potem wymyśliłam ta etykietę dla tego to wszystko jest bez ładu. Takie szukanie po omacku.

      Usuń
  3. Pudełko jest bardzo fajne nie widzę żadnych uchybień. Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. wg. mnie wygląda świetnie! nie wiem czego od niego chcesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. P.S. Etykietka wyszła rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie puszka wyszła super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam nie obraziłabym się na takie pudło do pędzli... super

    OdpowiedzUsuń
  8. Tuba jest świetna:))zmieszczą Ci się w niej i duże i małe pędzle:)
    Etykieta wygląda jakby była przyśrubowana, super pomysł:)))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Joasiu, mnie się naprawdę wszystko podoba. I motyw, i przecierki, i tylko Cię podziwiam, że tyle pracy w to wkładasz, żeby wyglądało wszystko tak jak sobie wymyśliłaś. A zawsze wymyślasz ciekawie. No, ja niestety to mniej pracowita jestem. Wszystko ma być ładnie ale szybko. Szybko to jest zawsze, a z tym ładnie to już bywa różnie. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, bo własnie przerobiłam pudełeczko, w którym podarowałaś mi naszyjnik.Chciałam je wykorzystać na moje drobiazgi w pracowni i w związku z tym musiałam dopasować wygląd do innych. Jutro pokażę. Dobrej nocki. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna, subtelna tubka, super pomysł świetne wykonanie tyle widać gołym okiem.

      Usuń
    2. Aniu wiem że wykorzystasz pudełeczko wspaniale więc tylko czekam aż je pokażesz i nie przesadzałabym z tą niby pracowitością :)))
      No cóż Twoja wrodzona skromność nie pozwala Ci inaczej pisać o swoich pracach, ja wiem swoje.

      Usuń
  10. A to mnie zaskoczyłaś tym cieniowaniem farbą olejną! Wygląda tak jak chciałaś -stareńkie,ze swoją historią pudełko. Może należało do jakiegoś małarza?Super! Ważka jak żywa :)
    Pozdrawiam serdecznie i cichutko zazdroszczę spotkania z bratnimi duszyczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Okasanko mówię Ci, musisz dołączyć kolejnym razem. Co do cieniowania farbą olejną, to patyny mają podobny skład, a wybór barw jest większy. Jedyna wada że tak samo długo schną.

      Usuń
  11. Efekt rewelacyjny! Coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci mistrzyni za te pochlebstwa.

      Usuń
  12. Mnie się podoba, zwłaszcza ten efekt wypukłości. W ogóle sam motyw świetny, taki zwiewny, delikatny. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem fajne to mieszkanko dla pędzli! nie wiem o jakich błędach mówisz :)
    eksperyment dał bardzo fajny efekt! i fajny pomysł z tą wypukłością za pomocą konturówki!

    OdpowiedzUsuń
  14. moim zdaniem udało się wspaniale, mi wciąż nie wychodzi takie przejście z ciemniejszego w jasny kolor, a u Ciebie to naprawdę fajnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Co tu za dużo dywagować - po prostu podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi również przypadł do gustu =}

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę znów nie nadążam.O mało bym nie przegapiła tak ślicznego pudełeczka.Podoba mi się bardzo a najbardziej ta ważka:))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. błedy maja to do siebie, że tylko autor je zauważa ;)
    jak dla mnie konturówka w tym przecieranym stylu jest kompletnie niepotrzebna - ale to oczywiście rzecz gustu; co do reszty - nie bardzo rozumiem, dlaczego taki motyw jest nieodpowiedni; przyznam, że walczę trochę z naklejaniem filiżanek na herbaciarki, palet i pędzli na pojemniki na pędzle czy różowych księżniczek na pudełka dla małych dziewczynek
    bardzo fajne przetarcia etykiety i cieniowania pudełka :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.