sobota, 3 grudnia 2011

W odcieniach bieli

Dzisiaj lampion i bombki w odcieniach bieli ale zanim do nich dojdziemy muszę się podzielić swomi przemyśleniami na temat aury.Wszak wszyscy meteorologowie donoszą o nadzwyczaj ciepłym i suchym listopadzie, tymczasem moi teściowie brali ślub 22 listopada 64 lata temu i opowiadają że było tak ciepło że teściowa do ślubu szła na piechotę w sandałkach i cienkiej sukience bez wierzchniego okrycia, natomiast ja urodziłam się 25 listopada i moja mama opowiadała, że jak wracali ze mną ze szpitala, to taksówka nie mogła przejechać przez zaspy. Cały ten szum więc wokół anomalii pogodowych poprzez te relacje wydaję się dziwny.
To że pogoda jest zmienna i cyklicznie powtarzają się różne odstępstwa od normy jest w jakiś sposób udowodnione, nie wiadomo czym to się ma ale nie sądzę żeby 64 lata temu miało to coś wspólnego z efektem cieplarnianym.

No cóż przez tą szarugę za oknem zatęskniłam za białymi świętami (nie czytaj śnieg, odśnieżanie, ślizgawica) więc przybliżyłam sobie tę idee białych świąt po przez białe dekoracje. Biały papier ryżowy doskonale spełnił w tym projekcie swoją rolę. Pierzasta struktura świetnie oddała lekkość śniegu, trochę to przypomina jedzenie ciepłych lodów, ale co tam. Dla wszystkich zaczynających swoją zabawę z decoupage polecam taką zabawę. Papier klei się łatwo, dokładając kawałek po kawałku z minimalną zakładką, smarując klejem po zewnętrznej stronie w dodatku motyw z serwetki jest łatwiej przykleić i tym sposobem otrzymujemy taki oto efekt.











To lampion szklany wyklejony papierem ryżowym i wykończony konturówką niestety jakość konturówki mnie zawiodła,  popękała, no ale trudno.




Duża 12 cm bombka z tak zwanym rybim okiem, wyklejana najpierw motywem serwetkowym (przykładam serwetkę prawą stroną do szkła, po zewnętrznej stronie) a potem oklejam papierem ryżowym, na koniec obrysowuję owal i wycinam nożykiem introligatorskim wykończenie wg upodobań. Ja akurat wykorzystałam szablon.




I jeszcze jedna w kształcie jajka,także szklana, no cóż mam taką fobię nie lubię akrylu ani niczego sztucznego. Mam nadzieję że zachęciłam Was do zrobienia takiej bombki. Dzisiaj sobota trochę więcej czasu więc życzę miłego weekendu i dużo zapału i pomysłów do pracy. Dziękuję za komentarze, przy Waszym udziale lenio sobie poszedł, przynajmniej na jakiś czas.