wtorek, 15 listopada 2011

ADHD w łapkach i kolejna bombka

Witajcie już zaczynam dochodzić do siebie, bombkę zaczęłam robić już wcześniej, dzisiaj udało mi się ją skończyć. Trudno nie potrafię wytrzymać bez robótkowania, moje ręce cierpią na ADHD ja chyba też :) Nie będę się więcej rozpisywać, nie jest doskonała ale ja jestem debiutantką jeśli chodzi o hafty, wybaczcie zatem błędy które z pewnością znajdziecie. Ale co tam, pierwsze koty za płoty hej!




Bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem, cieszę się że jesteście ze mną, że mnie odwiedzacie, komentujecie to naprawdę dodaje skrzydeł. Pozdrawiam i do miłego.