niedziela, 28 sierpnia 2011

Nic nowego

Nic nowego nie zrobiłam, ale jak zlewałam domową cytrynówkę to przypomniałam sobie o butelkach, które niegdyś poczyniłam na tego rodzaju trunki i pomyślałam , że je zaprezentuję. Przy okazji chciałam podziękować za przemiłe komentarze pod poprzednim postem, naprawdę dodają skrzydeł. Mam nadzieję że jeszcze tydzień, dwa i wyjdę na prostą. Będę mogła znowu coś tworzyć, cieszyć się tym i z wami dzielić, bardzo mi tego brakuje. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.


Przepraszam za jakość zdjęć ale na lepsze nie mam czasu