niedziela, 7 sierpnia 2011

Po wakacjach

Długie to te moje wakacje nie były, ale za to bardzo intensywne. Znajomi i rodzina od dawna zachwycała się urokiem Pragi Czeskiej więc postanowiłam owe mity sprawdzić osobiście. Wypad na pięć dni absolutnie wystarczy, ale nie jest to wyprawa dla leniwych, bogactwo miejsc do obejrzenia jest ogromne, Praga uwodzi swoją różnorodnością, mnóstwem, starych nie zniszczonych wojenną pożogą ulic, kamienic, mostów. Do Pragi jechaliśmy  Polskim Busem to naprawdę trafny wybór, komfortowo i niedrogo, z dwutygodniowym wyprzedzeniem rezerwowaliśmy bilety. Wyjazd z Warszawy, płaciliśmy niecałe 100 zł w jedną stronę. Na miejscu zatrzymaliśmy się w hotelu BRNO to opcja dla niezbyt wymagających gości, budynek z lat 70 ale czysto, nocleg ze śniadaniem za 54 euro za 4doby, w dodatku pod nosem wejście do metra. Korzystaliśmy ze strony booking.com Parę zdjęć na zachętę, więcej może w następnym poście.

 Praga przypomina Wiedeń, Czesi bardzo się postarali i duży wkład pracy i pieniędzy włożyli w odnowienie kamienic, ogromna przestrzeń starego miasta jaką przyszło nam przemierzyć, zaskakiwała nas malowniczością.


 Spacer przy zachodzie słońca widok na zamek
 Widok na Stare Miasto od strony Hradczan

 Muzeum Franza Kafki

 Odnoga Wełtawy, wciskająca się między praskie kamienice
Pozdrawiam wszystkich powakacyjne.