piątek, 15 lipca 2011

Usprawiedliwienie

Chciałam się troszkę usprawiedliwić, z reguły latem  wszyscy mają więcej czasu, zupełnie odwrotnie jest u mnie, w związku z tym gonie stale, przeglądam jedynie szybko wasze blogi i zachwycam się tym co robicie z zazdrością.
Parę dni temu otrzymałam od Janeczki frywolitkowy komplet, kolczyki i naszyjnik, ale jak to u Janeczki bywa, nigdy nie dostaję się tylko tego co się zamawia, w mojej paczuszce dodatkowo znalazłam piękne kolczyki, Janeczko pięknie ci dziękuję, a że nie zamieściła na swoim blogu tych wszystkich skarbów postanowiłam to uczynić sama.


Skończyłam wreszcie obrus, wiec już wyprany i uprasowany mogę wam pokazać

 Efekt jaki jest każdy widzi, jednym się spodoba innym nie jak to zwykle bywa, sama się sobie dziwię że dobrnęłam do końca. Pomagał mi wierny towarzysz mojej pracy
moje Leonisko kochane
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przepraszam, że moja kula nie działa i znowu leje, dziękuję za miłe komentarze i do odczytania. :)