czwartek, 8 grudnia 2011

O konikach bujanych i szyciowych zmaganiach

Odwiedziłam w zeszłym tygodniu moją MAK-ową koleżankę Manię. Mania szyjąca różne różności pochwaliła się swoimi reniferami, wyraziłam  zachwyt nad jej cudnościami i zamian dostałam formę i tak oto powstał mój pierwszy szyciowy reniferek. Pewnie dodałabym mu koronkę albo tasiemkę albo oczka z guziczków, ale moja pierworodna nie toleruje takich fanaberii a obiecałam że te renifereki (jest na razie jeden a mają być trzy w różnych wielkościach) trafią do niej. Za to poszalałam sobie przy szyciu serduszek. Tak oto mogę się pochwalić takim purpurowym pluszowym zestawem. W zestawie jest też choinka zielona, którą co bardziej wnikliwi pewnie zauważą na firance ,ale nie nadaję się do pokazania z bliska.






Czy zauważyłyście za oknem śnieg :) wytrzymał całe 15 minut, potem zamienił się w błoto, ale nikt nie powie że go nie było.
W zeszłorocznych zapasach znalazłam drewniane koniki na biegunach, które nie doczekały się ozdobienia więc je pomalowałam i świeżutkie spieszę pokazać.


Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze pod poprzednim postem i do miłego :)))))

11 komentarzy:

  1. Jejjj... serduszka, reniferek, koniki na biegunach przesłodkie są!! Każda z pokazanych dekoracji baaardzo mi pasuję :))) Dawno nie miałam świąt w czerwieni, w tym roku postanowiłam że udekoruję mieszkanie na biało-czerwono-złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyszły Ci materiałowe ozdoby! a na reniferku też widziałabym jakąś koroneczkę ;) koniki na biegunach słodkie :)))
    pozdrawiam serdecznie, Kejti

    OdpowiedzUsuń
  3. Slicznie to wszystko skomponowałaś

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie jak zwykle same cudowności!
    A co do śniegu, to u nasz też był- ale tylko przypudrował ziemię i tyle go było widać ;}
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  5. Już myślałam żeście się umówiły z Romantyczną Duszą z Białego Dworku.U Niej również o konikach bujanych:)))))))))
    Dekoracje bardzo mi się podobają.Reniferek i to serduszko z krateczką śliczne.Choineczkę na firance widać rzeczywiście trochę słabo.Ale mnie się spodobała bardzo ta firanka:)))))
    Koniki są fantastyczne.Tak się przejęłam tą wiadomością o śniegu, ze przeczytałam dalej"W zeszłorocznych zaspach znalazłam.......
    Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śnieg to ja oglądam jak na razie w tv:))
    Cudne ozdóbki, CAŁY parapet pięknie się prezentuje:) szczególnie koniki ujęły mnie za serce:)))
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie śnieżek był troszkę dłużej, ale teraz znikł zupełnie.
    Koniki są superaśne!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiajcie wytwory Asi,
    bo nawet nie wiecie jak bardzo cierpi...kręgosłup znów się zbuntował
    a ręce aż rwą się do pracy.
    Jak ona to godzi, nawet nie chcę myśleć.
    Koniki i łosio-renifer cudne:-))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie ozdoby prześliczne, ale renifery to mój nr 1!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.