wtorek, 20 grudnia 2011

Kolory ziemi

Jak oglądam kolorowe dekoracje na Waszych blogach to z jednej strony Wam zazdroszczę a z drugiej mam świadomość, że kolory które  Was cieszą, mnie by przyprawiały o ból głowy. Nie wiem czym to się ma ale chyba każdy ma przypisane tak jak cechy  charakteru, kolory w otoczeniu których dobrze funkcjonuje. Moje są szaro bure, kolory ziemi, może dlatego że jestem mocno osadzona w realiach które mnie otaczają, nie znaczy wcale że jestem ponurakiem i smutasem, raczej nostalgicznie spokojna.
Nie tryskam energią na lewo i prawo, a czerwień powoduje u mnie przygnębienie. Dziwactwo- może, ale tak już jest. Więc skoro się już wytłumaczyłam, to pokaże kolejne obrazki, które barwami są mi bliskie i otaczają mnie jak szal. Jeszcze bez świątecznych stroików i choinki mam nadzieję że jeszcze znajdę czas na jeden wpis z zaproszeniem do mojego domu. Pozdrawiam wszystkich którzy w natłoku zajęć znajdą czas by mnie odwiedzić.










Nie macie wrażenia że wtopiłam się w otoczenie. Zbieram porzucone graty, opiekuję się niechcianymi kotami i kocham ludzi z ich przywarami.

14 komentarzy:

  1. Ślicznie sie wtopiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Butelka piękna! I to biurko (sekretarzyk)!!!!!!!!! Marzenie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odnoszę wrażenie, że troszkę przesadzasz w tych ocenach.To co widzę w połączeniu z Twoją osobą nie jest ani szare, ani bure.Nadaję na tych samych barwach ziemi.Najlepiej się czuję w stonowanych odcieniach zieleni i brązów i ulubionym ecri:)))
    Najbardziej z tych pięknych rzeczy które nam tu pokazałaś zazdroszczę Ci tej wagi na której stoją kwiaty:)))))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Joasiu, całe szczęście, że lubisz to co lubisz. Każdy musi być troszkę inny. Tak jak w przyrodzie, jedno stonowane w kolorach a drugie rozmigotane kolorami tęczy. Przecież gdyby wszyscy lubili czerwony, w sklepach wisiałby same czerwone kiecki. Pięknie i elegancko masz w domu, właśnie dzięki takim stonowanym kolorom. Lustro prześliczne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki nudny byłby świat, gdybyśmy byli tacy sami:)
    Pięknie jest u Ciebie, czuje się spokój i łagodność. Też lubię takie klimaty,na co dzień nie mam w mieszkaniu agresywnych kolorów.
    Ale święta to co innego, królują zieleń, czerwień i złoto, a anioły wychodzą ze wszystkich kątów;))
    Może i kiczowato, ale baaardzo energetycznie.
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje klimaty... dziękuję za udział w moim candy, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Asieńko!Fajnie,że to napisałaś-przynajmniej nie czuję się samotna w takich rozważaniach,bo ja też w niektórych tematach nie bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się podoba
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba mamy podobnie. Mnie się bardzo podoba u Ciebie...chociaż akcenty czerwonego mogłabym polubić u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Desejo a você e aos seus familiares Feliz Natal e Próspero Ano Novo, que Deus proporcione muito amor, saúde, paz e felicidades.
    Estes são os meus sinceros votos.
    Bjs

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki u Ciebie cudowny spokój i równowaga. Będę przychodzić tutaj, żeby odpocząć i wyciszyć się, potrzebuję takiego zakątka....

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne stonowane kolory panują w Twoim domu a wtapianie się w otoczenie charakteryzuje ludzi, którzy umieją się dostosować, co jest wielką zaletą. Butelka i puszka wyszły pięknie w takich zimowych kolorach, czyli świetnie się wtapiają, bo dziś mamy pierwszy dzień zimy....

    OdpowiedzUsuń
  13. Mamonku pięknie u Ciebie :) Mnie też bardzo pasują takie barwy.
    Buteleczka cudna :)
    Cieplutko pozdrawiam.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. masz talent do klimatycznych butelek :)
    pozdrawiam noworocznie

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.