wtorek, 15 listopada 2011

ADHD w łapkach i kolejna bombka

Witajcie już zaczynam dochodzić do siebie, bombkę zaczęłam robić już wcześniej, dzisiaj udało mi się ją skończyć. Trudno nie potrafię wytrzymać bez robótkowania, moje ręce cierpią na ADHD ja chyba też :) Nie będę się więcej rozpisywać, nie jest doskonała ale ja jestem debiutantką jeśli chodzi o hafty, wybaczcie zatem błędy które z pewnością znajdziecie. Ale co tam, pierwsze koty za płoty hej!




Bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem, cieszę się że jesteście ze mną, że mnie odwiedzacie, komentujecie to naprawdę dodaje skrzydeł. Pozdrawiam i do miłego.

14 komentarzy:

  1. Piękna! I pod względem kolorystycznym i kompozycyjny i hafciarskim (choć tego ostatniego jako, że sama się tym nie param, trudno mi ocenić profesjonalnie ^^.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, a ja znowu nie zdążę sobie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie - BOMBA!! Prześliczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne Twoje CUDO!!! W życiu nie zrobiłabym TAKIEJ bombki:)) a błędu żadnego nie widzę:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. jeju ale to musibyć pracochłonne :) podziwiam bo jest piekna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Joasiu przepraszam, że troszkę zaniedbałam odwiedziny na Twoim blogu, ale wszystkiemu jest winien czas, którego ciągle brakuje. Ale dziś nadrobiłam zaległości. Bombeczka piękna. Jak wszystko co robisz kolorystycznie idealna i perfekcyjnie wykonana. Odwiedziłam także kawiarnię Iwony. Klimatyczne miejsce. Piękne wnętrze, cudne dodatki i iście królewskie wypieki. Na pewno tam wpadnę. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka nie idealna, a kto wie jak wygląda ideał?
    Takiej bombki jeszcze nie odważyłam się zrobić, wydaje mi się bardzo trudna w wykonaniu;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodziutka =}
    Prosimy o jeszcze!
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna jest ta bombka! zupełnie inna niż te, które dotychczas widziałam :) śliczny hafcik, ładne kolorki, plus koronki i dzyndzolek - dużo wszystkiego, ale wszystko jak najbardziej współgra ze sobą :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, gdyby tak właśnie miała objawiać się TA choroba to tylko życzyć by jej sobie:))))Jest śliczna, Debiutantko dążąca do doskonałości jak zapewne my wszystkie:)))))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie widać, że jesteś początkująca. Świetna bombeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny Mikołajek :)bardzo ładna bombeczka.
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też planowałąm taką zrobić ale chyba nie dam rady.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.