poniedziałek, 31 października 2011

W barwach jesieni


 Róże z liści klonu , chyba wszystkie o tej porze roku je robimy, z dziećmi  i same, bawimy się w skręcanie plecenie, wianki i bukiety. U mnie wersja okolicznościowa.






Balbinę już pokazywałam, moja ogrodowa podopieczna, razem z Ptysiem w dalszym ciągu marzą o stałej opiece i przytulisku, nie są domowymi kotami ale nauczone są, że człowiek (czyli ja) karmi je. więc się nigdzie nie oddalają , czekają pod drzwiami aż się otworzą i dostaną miskę ciepłego mleka lub jedzonko. W domu już mam dwa piecuchy więc ich zabrać nie mogę, jak byście wiedziały że mogą się gdzieś zadomowić dajcie znać.














8 komentarzy:

  1. Wianek Piękny... tylko niepokoi mnie ta czerń na Twoim blogu...

    OdpowiedzUsuń
  2. dawno mnie nie było, zmieniłaś tapetę?;)
    Wianek prześliczny, a Balbinka przecudna!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczerniło mi się Beatko przez przypadek i tak zostało, nie ma w tym podtekstu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie napisałaś wspomnienie o Tacie Joasiu. Myślę, że Jemu też się spodobało.
    Kwiaty z liści pięknie uformowałaś,a wianuszki wyszły bardzo ładne i eleganckie. A kicia ma śliczny pyszczek i w ogóle jest piękna. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wianek piękny.Właśnie otrzymałam trzy bukiety z liści klonowych.Są cudowne.Bardzo mi szkoda Balbiny i żałuję że nie jestem w stanie pomóc:((((((

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj!
    Prześliczny ten wianek.

    Ale ja przede wszystkim o kotach. Są prześliczne i bardzo bym chciała jakoś pomóc. Ale sama mam w domu trzy kocie indywidua oraz dwa psiaki. Mój maż nie zgadza się na więcej. Choć pewnie bardzo chciałabym mieć Balbinę - z racji imienia. Czy kociaki muszą być wzięte razem, czy można je rozdzielić?

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja przede wszystkim o różach :) Pięknie Ci wyszły i pojedyńczo i w grupie :) Ja już od kilku lat planuję je zrobić i jakoś nie mam śmiałości :) Dobrze, że u Ciebie mogę je podziwiać w tym roku :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.