poniedziałek, 4 lipca 2011

Kręgosłup nie daje za wygraną

Tak bardzo bym chciała robić więcej, jak patrzę na wasze prace to serce mnie aż boli,  że ja tyle zrobić nie mogę. Kręgosłup odmawia mi posłuszeństwa i nie pozwala siedzieć, boli jak diabli, chyba mam za mało ruchu, głowa mi się kiwa jak na sprężynie trudno ją utrzymać w pionie, a i pogoda nie jest łaskawa. Trudno trzeba brać co nam dają i cieszyć się ze nie jest gorzej. Dzisiaj więc tylko krótka relacja z tego co udało mi się zrobić w ciągu ostatniego czasu. Dziękuję za odwiedziny w moich skromnych progach, za wszystkie ciepłe komentarze i życzę wszystkim dużo słońca w tym najbliższym tygodniu. Myśle że nam wszystkim jest ono potrzebne.
A jeszcze jedna sprawa Czana Lolu nie odezwałaś się do mnie w sprawie wysyłki  wygranego candy, więc proszę o kontakt.

8 komentarzy:

  1. U nas leje już 3 dzień, szaro, mokro i smutno. Co raz piękniejszy się robi ten obrusik :)
    Duuużo słońca i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj!
    Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
    Ten delikatny w kolorach haft to prawdziwy majstersztyk.Jeszcze nie obejrzałam całego Twojego bloga ale zaraz to zrobię, bom ciekawa :-)
    Życzę poprawy samopoczucia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie już słońce świeci. Przesyłam Ci więc trochę promieni i zdrowia życzę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku gdzieś świeci słońce.Błagam o jeden maleńki promyk.Zdam Ci dzisiaj relacje z wyprawy.Martwię się o ten Twój kręgosłup.Zadbaj bardziej o niego.Hafcik cudeńko.
    Pozdrawiam serdecznie życząc duuuuuuuuużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciało by się rzec,
    a nie mówiłam.....
    tylko co to da, jak coś w pupie rwie do wszelakich artystycznych działań.
    Żeby to tak można było robić, raz na siedząco,
    raz na leżąco a jeszcze raz na wisząco,
    to była by sztuka :-)
    Trzymaj się Asia i zdrowiej szybko, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Współczuję kochana :( mi kręgosłup odpuszcza troszkę i tego Tobie też życzę.
    No i słoneczkiem się dzielę, bo u nas dzisiaj było cudnie, cieplutko i słonecznie :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu już 3 maila do Ciebie wysłałam, ale z przeczuciem, że poczta gmail też się zrypała (dzisiaj nie widze obserwowanych blogów) wysłałam maila z takiego nie blogowego adresu:)
    A obrus dobrze Ci idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aktualnie jestem na extra rehabilitacji. Kręgosłup wymaga ruchu i przede wszystkim b. dobrze wyrobionych mięśni brzucha. Bo to one podtrzymują kręgosłup.Po 2 tygodniach odpowiednich ćwiczeń indywidualnych i grupowych, oraz po prądach DD i laserze, zaczynam wracac do zycia.Za wszelka cene postaraj sie o rehabilitację, a sama w domu ćwicz mięśnie brzucha.Najpierw leżąc na plecach, z nogami ugiętymi, napnij z całych sił mięśnie brzucha i licz głośno do 10, na "11", rozluznij mięśnie. Powtarzaj tak codziennie przez 3, 4 dni, potem zwiększ czas napięcia mięśni do 30.
    Staraj się stać i chodzić z mocno napiętymi mięśniami brzucha. Gdy siedzisz, to uda i łydki muszą tworzyć kąt 90 stopni, mięśnie brzucha napięte. Kręgosłup musi prościutki, żadnego wyginania .Siedz tak jak siedzieli faraonowie na swych tronach. I naprawdę, ratuj kręgosłup, bo z chorym to ani nie pohaftujesz ani decoupage'u nie zrobisz. Ja mam "dzioby" w 4 i 3 kręgu lędzwiowym a poza tym stan po złamaniu przed laty kości krzyżowej.Koniecznie odwiedz ortopedę i wez skierowanie na rehabilitację. Pozycja relaksowa dla kręgosłupa to leżenie na grubym kocu na podłodze, pupa przysunięta do wersalki, nogi ugięte w kolanach mają leżeć na wersalce.Nie wolno spać na plecach z prostymi nogami, trzeba spać w pozycji embrionalnej, ewentualnie z jedną nogą mniej ugiętą. Zorganizuj sobie niski stołeczek, byś mogła , wykonując prace na stojąco, na zmianę jedną z nóg opierać na stołeczku.
    A te gołąbki to są całkiem smaczne. Nadmiar kapusty można wykorzystać na sałatkę. Cieszę się,że do mnie zajrzałaś!
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.