czwartek, 21 lipca 2011

Brak weny, brak czasu

Dopadł mnie totalny brak pomysłów, w dodatku zobowiązałam się do wykonania kilku rzeczy i teraz walczę, a walka jest okrutna, bo walczę z czasem, z leniem który się gdzieś pod skórą schował i brakiem weny. Nie ma nic gorszego. Skoro się powiedziało "a" trzeba powiedzieć "b". Wrzucę więc zdjęcia i czekam na odzew, możecie po mnie pojechać jestem na to przygotowana, konstruktywna krytyka jest jak najbardziej wskazana, choć szczerze przyznam że nie chce mi się tego poprawiać.






Pozdrawiam Was serdecznie dziękuję za odwiedziny i cierpliwość, w czytaniu moich przemyśleń.

13 komentarzy:

  1. Ja się nie znam, ale mi się wszystko bardzo podoba. Szczególnie pudełko, bo mam do nich słabość. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie najbardziej podoba się drugie zdjęcia - ślicznie wycieniowane (marzę, by opanować tę sztukę! ;) ). bardzo fajnie prezentują się te 'gzymsy'. to gotowe ozdoby, czy sama je naniosłaś? :) szkatułka jest urocza - delikatna i romantyczna :) jeśli chodzi o trzecie zdjęcie, to moim zdaniem wzór jest trochę 'ciężki', ale to raczej kwestia gustu.

    pozdrawiam, Gracja

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana a mi się Twoje chusteczniki bardzo, bardzo podobają! Koniecznie chciałabym się dowiedzieć czym i JAK je robisz??
    Serdeczności posyłam i serdecznie zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Gracjo jak najbardziej się pod tym podpisuję, wiem że powinnam to zmienić ale tak mi się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tą weną różnie bywa ;) A u Ciebie nie jest źle! Pudełeczko i pierwszy chustecznik bardzo fajnie Ci wyszły!! Subtelne i delikatne, podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale co poprawiać Mamonku????????????????Wszystko jest śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko super, jak zwykle:) Pozdrawiam bardzo bardzo ciepło! Tutaj też zaglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Justyno, miło że gościsz też u laików, pozdrawiam, serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Joasiu, a mnie się wszystko podoba. Pudełeczko śliczne, a chusteczniki mnie zachwycają. Ja nie umiem robić takich rzeczy. Co do wzorów, wszystko zależy też od wnętrza, do którego są one przeznaczone. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile ludzi tyle gustów.A na ich temat podobno się nie dyskutuje.I mnie się podoba wszystko.
    Pozdrawiam baaaardzo serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie Ci to wychodzi, więc proszę się nie obijać, tylko działać :)
    Teraz 3 tygodnie jestem w domu, będę częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  12. halo, halo, zapraszam po wyróżnienie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie marudź dobrze jest:) Ja to poproszę instrukcję jak się robi to wypukłe... mam już farbki, lakier, pudełeczko, serwetki, tylko jeszcze pędzelków brak i chciałabym zrobić coś decu z czymś wypukłym, ale jeszcze nie wiem jak:(

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.