sobota, 25 czerwca 2011

Widoki z moich okien

Można powiedzieć że mieszkam w lesie, czytam wasze blogi, oglądam zdjęcia, z zachwytem połykając widoki i w pierwszej chwili myśląc dlaczego ja nie mam takich doznań, dlaczego u mnie za oknem widać tylko drzewa? Jak już ochłonęłam to pomyślałam sobie, przecież te drzewa są piękne, lipa aż jęczy taka ilość kwiatów i pszczół ją odwiedza, sosny po których każdego rana ścigają się wiewiórki, sroki uczą latać swoje potomstwo i to wszystko mam na wyciągnięcie ręki. Wieczorne loty nietoperzy i ciszę.



7 komentarzy:

  1. Terasz to mnie zirytowałaś! :D Zamienimy się ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A - i nie zapraszaj pochopnie, bo przyjadę ... :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Joasiu, jak ja Ci zazdroszczę lipy. Kocham te drzewa, a u siebie nie mogę zasadzić bo za mała działka. One tak pięknie pachną i są tak dostojne. Marzyłby mi się lipa by pod nią jak Kochanowski usiąść i odpocząć sobie. Poza tym do drzew można się przytulić a do kwiatków nie. Zawsze są dwie strony medalu. Pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuje za odwiedziny w Zaciszu. :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie za oknem też las.... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz ja z zachwytem przeczytałam o Twoim otoczeniu, nio kochana jak w bajce... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście Ochłonełaś i dojrzałaś To piękno:)))).Klimat iście uzdrowiskowy.Drzewa to jest to czego mi przy domu brakuje.
    Pozdrawiam najserdeczniej jak można:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdecznie dziękuję za odwiedziny i za dodanie do obserwowanych :)
    A widok z okien - na drzewa - osobiście mnie uspokaja :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.