poniedziałek, 30 maja 2011

Po uszy w ogrodzie i różne zaległe sprawy

Dużo ostatnio się u mnie działo i wiele rzeczy zaniedbałam. W naszym mieście organizowano Powiatowy Festiwal Kultury, w którym w jakiś sposób brałam udział.U Bronki były co roczne Otwarte Ogrody, więc u niej gościłam, pomijając takie trywialne wydarzenia jak imieniny, zepsutą lodówkę i całą stertę spraw, które powinnam zrobić, a  w jakiś dziwny sposób umykały czekając na swoją kolejkę. Co najgorsze ta górka rosła a mnie trudno ją było odkopać.Nadal nie wiem od czego mam zacząć więc zamiast wziąć się za porządek w domu siedzę przed komputerem i snuję swoje leniwe wywody na łamach bloga. Z miłych rzeczy, które mnie w ostatnim czasie spotkały to spotkanie z moimi MAK-ówkami, dostałam od nich piękne podarki, którymi śpieszę się pochwalić, zwłaszcza że to dzieła własnej roboty, od Mani, dostałam piękną poduchę,


Bronka utonęła w pracy przygotowując Ogrody więc wspomogła się dziełami swoich dziewczyn, co oczywiście nie umniejsza ani wartości, ani uroku otrzymanych prezentów.


Broszka już została wykorzystana gliniana miseczka też, służy do podawania orzechów i bardzo jej z tymi orzechami ładnie. Miło jest otrzymywać prezenty, zwłaszcza takie które są na co dzień z nami, miło jest je też dawać.
Dzień spędziłam w ogrodzie, chwasty po deszczu urosły po kolana, zawsze mnie zdumiewa, że rośliny o które dbamy, pielęgnujemy nie rosną w takim tempie. Cóż nie wiem kiedy znowu zasiądę do kolejnego wpisu, więc na zakończenie wrzucę kilka zdjęć z mojego leśnego ogrodu, dziękując że zechcieliście tę chwilę spędzić ze mną.








5 komentarzy:

  1. Fajne prezenty. Zwłaszcza poducha od Mani jest ładniutka. W Twoim ogrodzie tak kolorowo, zazdroszczę Ci, że możesz go co dziennie pielęgnować i podziwiać. Ja mój Zaciszny ogród widziałam trzy tygodnie temu. Pewnie też coś w mnim zakwitło. Ale byle do wakacji. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy. Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj zapędzona Kobieto i zechciej przyjąć spóźnione ale z serca płynace życzenia imieninowe.Prezenty piękne a najważniejsze że od serca.Pięknie kwiatowo w tym Twoim leśnym ogrodzie.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Juto dziękuję bardzo za życzenia, nigdy nie jest ich za wiele, a przecież przyjmując je, mamy nadzieję że się spełnią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne prezenty, podusia bardzo oryginalna.
    Masz rododendrona chyba w tym samym kolorze co ja, tylko moj juz przekwitl i smutno wyglada.
    Pozdraiwam
    ps:jesli masz ochote stworzyc saszetki to smialo

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prezenty otrzymałas,jak rownież piękne prace sama tworzysz.Pozdrawiam cieplutko i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.