sobota, 8 stycznia 2011

radośnie pomarańczowo zielona

Trochę ostatnio próżnuję ale jak każdy ja też potrzebuję czasem leniuchować, leniuchowanie jest bardzo przyjemne i dostarcza zasobów dobrego nastroju na bardziej pracowity czas, a przy tym pozwala na spojrzenie trochę z boku na to co się dzieje wokół. Nasycić się nowymi obrazami, kartkami i szelestem książek i gazet, leniwie wypić filiżankę kawy i snuć się bez stresu po domu. Nie mam jakoś nastroju do pracy, chyba się chwilowo wypaliłam, a jedyna rzecz jaką w ostatnim czasie przyozdobiłam to zielono pomarańczowa szkatułka, z której też nie jestem zadowolona ale skoro ją ukończyłam to zdjęcie zamieszczę.

2 komentarze:

  1. I słusznie bo bardzo ładna :-))))
    A po maratonie "dzwonkowym" to należy ci się leżenie do góry brzuchem
    co najmniej miesiąc.
    Buziaki :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe połączenie kolorów!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.