środa, 12 stycznia 2011

Zadanie wykonane

Jak obiecałam tak też czynię w pierwszej kolejności zdjęcie dokończonego chustecznika.


eksperyment został zakończony, efekt... do dyskusji jak zwykle zresztą...

wtorek, 11 stycznia 2011

Zadanie w toku

Bronka dała mi zadanie, wypróbuj nową technikę, wykonaj imitację marmuru. Kazali to robię a oto początkowe efekty.



Jeszcze lakierowanie szlifowanie i lakierowanie itd. ale na razie jestem nawet zadowolona, końcowy efekt w następnym poście

sobota, 8 stycznia 2011

radośnie pomarańczowo zielona

Trochę ostatnio próżnuję ale jak każdy ja też potrzebuję czasem leniuchować, leniuchowanie jest bardzo przyjemne i dostarcza zasobów dobrego nastroju na bardziej pracowity czas, a przy tym pozwala na spojrzenie trochę z boku na to co się dzieje wokół. Nasycić się nowymi obrazami, kartkami i szelestem książek i gazet, leniwie wypić filiżankę kawy i snuć się bez stresu po domu. Nie mam jakoś nastroju do pracy, chyba się chwilowo wypaliłam, a jedyna rzecz jaką w ostatnim czasie przyozdobiłam to zielono pomarańczowa szkatułka, z której też nie jestem zadowolona ale skoro ją ukończyłam to zdjęcie zamieszczę.

środa, 5 stycznia 2011

skarby

Miałam dzisiaj trochę "szczęścia", poszłam do miasta po drobne zakupy (a konkretnie po klej do decoupagu) i jak się domyślacie nie miałam w planie żadnych innych. Nie wiem czy to tylko moja przypadłość, ale nigdy nie wracam do domu z tym po co się wybieram, a przynajmniej nie tylko z tym.
Od jakiegoś czasu w centrum miasta rozkłada swój kram "Pan ze starociami", nie macie pojęcia jakie cuda można tam znaleźć za parę groszy.
Młynek wykonany jest z ceramiki, a ta brudno szara płytka jest z drewna już się nie mogę doczekać żeby dać mu nowe życie, myślę że komplet toaletowy też przerobię jeszcze nie wiem jak, może wy macie jakieś pomysły? Pozostałe przedmioty buteleczkę wazonik i osłonkę dostałam gratis, o przepraszam jeszcze gdzieś się zapodziała szklana muchołapka.
...... mmm a ten słój na ogórki ma 50 cm wysokości i w końcu najważniejsze za tyle szczęścia zapłaciłam 50zł.
Mam nadzieję że rozumiecie moją radość?....