czwartek, 30 grudnia 2010

Refleksje

Koniec roku to czas refleksji, zastanawiam się co wydarzyło się dobrego i złego, robię rachunek. Zastanawiam się co przyniesie w darze Nowy Rok, ale także każdy następny dzień. Bo po co aż tak daleko wybiegać w przyszłość. Trzeba przeżyć 365 dni, a każdego dnia 24 godziny, każdej godziny 60 minut w poczuciu, że się nie zmarnowało czasu. Że wykorzystało się każdą szansę, którą los dla nas przygotował.Ocierając się o ludzi dostajemy pokłady  energii i motywacji do działania, jestem wdzięczna wszystkim dobrym ludziom, którzy w tym roku przyczynili się do mojego szczęścia, cichutko prosząc o jeszcze....
Życzę w Nowym Roku 2011 wszystkim tu zaglądającym dużo zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze, prawdziwych przyjaciół, uśmiechu i wielu nowych pomysłów.