sobota, 4 grudnia 2010

No i wykrakałam, zima na całego


Jak się tak przez okno powygląda to ta zima nawet ładna, nawet miła, wszystko wkoło w białej puszystej otulince. Czysto, ale jak już trzeba wyjść z domu to wcale takie miłe słowa nie chcą przejść przez gardło.Trudno wiadomo było, że wcześniej czy później musiała zima przyjść. Długie markotne wieczory za to sprzyjają dziubanince decoupagowej więc wrzucę kilka zdjęć, żeby się z wami podzielić tym co udało mi się zrobić.




 Dwie strony jednej bombki szklany dysk

To akurat jest druga strona bombki z aniołami, niestety kiepsko radzę sobie z tym blogiem, a może z każdym blogiem. Zdjęcia wklejają mi się nie tam gdzie sobie tego życzę, w nosie.