środa, 4 sierpnia 2010

Ten wieczny brak czasu

No cóż brak czasu spowodował, że bardzo zaniedbałam wpisy do mojego bloga postaram się nadrobić te braki. Pogoda tego lata też jakoś dobrze na mnie nie wpływa, albo upał że trudno myśli zebrać, albo leje. Ale dzisiaj cieszę się że jest ponuro i mokro i mam czas, przynajmniej troszkę go mam... Udało mi się nawet kilka rzeczy zrobić, efekty są różne z jednych jestem bardziej zadowolona z innych mniej, ale wrzucę kilka zdjęć.
Na Prośbę Krysi zamieszczam też zdjęcie wcześniej zrobionej szafy





















Popełniłam (niesamowicie podoba mi się ten zwrot, zapożyczony od Krysi) też kilka syfonów ale tyko jeden jest skończony więc na razie tyko tyle. Idę szaleć dalej.