sobota, 20 listopada 2010

Za oknem wciąż jesień

Za oknem wciąż jesień a ja już jestem myślami przy świętach, ruszyła co roczna psychoza, czy zdążę zrobić wszystko co sobie zaplanowałam,pewnie nie. oto mój sowi maszkaronek z masy papierowej nowe fajne doświadczenie:


























W uszach mi dzwoni i w głowie mi szumi od dzwonków, które ostatnimi czasy popełniłam widok fajny, a co tam wrzucę kilka zdjęć:































Chyba mnie cieszą, a może po prostu już czas na bombki?

2 komentarze:

  1. Ach znalazłam miejsce gdzie nie ma tłoku..:)::):)
    Ależ mi się tu u Ciebie podoba...tyle pięknych, tyle praktycznych podpowiedzi. Dzięki..na pewno spróbuję to z butelki..tyle rzeczy wyrzucamy!!!!
    Pozdrowienia ślę z mojej krainy:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.