poniedziałek, 22 marca 2010

Co mi tam, mogę mieć dwa blogi

Trochę odrywając się od rzeczywistości i ku zadowoleniu mojej Krysieńki postanowiłam założyć drugiego bloga. Z pewnością będzie mniej decupagowy a bardziej filozoficzny, bo i osoba która jest prowodyrem całego zajścia jest też niezwykła. Trochę przewartościowała moje postrzeganie świata, ale nie tylko moje, bo ogromna radość z życia jaką emanuje udziela się całemu otoczeniu. Pochylenie się nad cudzą niewiarą w swoje możliwości, wydobycie ze skorupy i pchnięcie w jakimś określonym kierunku do działania, to cechy których można tylko pozazdrościć. Tak więc masz cudowna wiedźmo co chciałaś i dzięki za te czary, co nad nami odprawiasz.

1 komentarz:

  1. Czy spragniony jedynie wody zadowoli się szlachetnym trunkiem....?
    Mam nadzieję, że jednak TAK.........
    Tylko czy to ja jestem tą osobą która ów trunek serwuje?
    Ja tylko staram się siać ziarno wiary w sercach kobiet,
    które z racji wieku zasiadają powoli do "deseru życia".
    Smakujmy i delektujmy się sobą nawzajem :-)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.