sobota, 11 lutego 2017

Ozdoba wielkanocna

Bo przecież pisanką nazwać jej nie mogę, nie pisana, za to klejona i wycinana, wszystkie ozdoby z papieru czerpanego. Może będzie dla Was inspiracją do własnych działań. Częstujcie się proszę:).



A jeszcze takie małe cosik powstało, może też Wam się spodoba :)





Winna Wam jestem rękawiczki, które miałam zrobić a nie zrobiłam bo jakoś wyjątkowo nie jest mi dobrze w tych szarościach, więc czapkę z poprzedniego postu zarzuciłam i poluję na sweterek w kolorze brudnego różu. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do miłego :0)

piątek, 27 stycznia 2017

Coś z niczego

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam sklepy second hand.

To często źródło inspiracji, sweterek za 4 złote może dać wiele radości. Kupiłam go z myślą o wykorzystaniu w jakimś bliżej nie określonym celu. Kolor ulubiony w dodatku  to 100% kaszmiru, jak go nie kupić :)

Pomyślałam sobie, że potrzebna mi  czapka i rękawiczki. Zastanawiałam się nawet czy nie sięgnąć po druty no i przypomniałam sobie ów sweterek, który już uprany leżał sobie na półce.

Wymierzyłam sprawdziłam czy z połowy uda mi się zrobić czapkę i ozdobiłam kawałek sweterka wełną do filcowania, potem pozszywałam tu i ówdzie a efekty, no cóż oceńcie sami. Mi się podoba :)






Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do odczytania.

niedziela, 1 stycznia 2017

Prezent


Powracając do świąt Bożego Narodzenia , to na taki mało zobowiązujący upominek wykonałam ten komplet, chyba przelałam nań całą tęsknotę za wiosną i ciepełkiem. Mam nadzieję że sprawił choć odrobinę radości obdarowanej:)






Kochani na Nowy Rok życzę Wam wszystkiego najlepszego,


czwartek, 1 grudnia 2016

Kursik

Pomysł na wykonanie tej bombki, lub na zrobienie ozdób na stół świąteczny jest dość prosty. Myślę, że każdy sobie z tym poradzi. W zasadzie nic nie powinnam więcej pisać tylko wkleić zdjęcia. W razie wątpliwości możecie dopytać w " komentarzu".

Nie pytajcie mnie tylko o kolory. Tu taj jest całkowita dowolność możecie kombinować z czerwienią z bielą łączyć dowolne kolory i po prostu się bawić.

Potrzebujemy kule styropianowe, pistolet z klejem na gorąco, dowolne farby akrylowe w dwóch kontrastujących ze sobą  kolorach, Pędzel gąbkowy do nanoszenia farby i chęci.

 Na kule akrylowe nanosiłam wzór wyciskając klej z pistoletu, nie rysowałam go, to czysta improwizacja, a kiedy klej ostygł mogłam zacząć nakładać farbę.


Ja wykorzystałam resztkę czarnej farby do drewna i metalu




Na pomalowaną i dobrze wysuszoną kulę naniosłam kolejną farbę, w tym wypadku ważne żeby ilość farby na gąbeczce była niewielka. Chodzi o to żeby nie zasłonić kolejną warstwą farby wzoru, który powstał z kleju. Nadmiar farby trzeba usunąć wycierając pędzel o brzeg talerzyka lub w papier ręcznikowy.



Tak wyglądają ukończone kule


Bawcie się dobrze i do miłego :)

sobota, 12 listopada 2016

Wiem że obiecałam

Wiem że obiecałam przygotować kursik, ale musicie chwilkę zaczekać. trochę to jednak zajmuje czasu, nawet sobie nie zdawałam sprawy jak wiele, ale skoro powiedziało się "a" to trzeba powiedzieć i "b".
Na razie podzielę się tym co w czasie nieobecności na blogu powstało, mam nadzieję, że trochę Was zainspiruję, po za tym udowodnię, że każdy może próbować swoich sił w nowych kierunkach działania, chociaż nie zawsze efekty są zadowalające, ale przecież nie cel jest najistotniejszy, czasem ważniejsza jest droga którą do niego zmierzamy.

Właśnie do mnie dotarło jak mój bolący bark, pokrzywił moje bombki :))wszystkie są skoszone :)) że też wcześniej tego nie widziałam.





Kubeczek jest dla fajnej kobietki i mam nadzieję że choć troszkę się spodoba.




Taka butelczyna się gdzieś zaplątała więc ją pomalowałam farbą imitującą efekt szronu, a potem konturówką białą wyrysowałam proste motywy, na zimową nalewkę będzie jak znalazł.


A to mój Leoś w pozie butnej, zły że ktoś mu głowę zawraca,wzrok ma nieobecny, udaję ze go to nie obchodzi co się wokół dzieje. :)


Taki ptaszek mnie dzisiaj odwiedził, czy to sikorka?


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i do miłego.